Richard Plepler - prezes i dyrektor generalny HBO - zabrał głos w sprawie dwóch nowości: ogłoszenia przez George`a R. R. Martina, że książka "Wichry zimy" nie zostanie wydana przed 6. sezonem serialu oraz na temat plakatu promocyjnego z Jonem Snowem.

Czy to, że „Wichry zimy” ukażą się później, będzie miało wpływ na sposób, w jaki podchodzą do serialu David Benioff i Dan Weiss? Plepler uważa, że nie:

Zawsze wiedziałem, że relacja pomiędzy Davidem i Danem z Georgem oraz bliskość, i szacunek, jakim wzajemnie się darzą nawet, jeśli przegonią wątki z książek, będzie przypominać synchroniczną, a także organiczną konwersację pomiędzy nimi. Nigdy nie zrobiliby niczego, co mogłoby zniszczyć bądź znieważyć poczucie integralności całości opowiadanej przez George’a historii. Uważam, że to absolutna prawda. Ich relacja jest czymś, na co cudownie się patrzy – wzajemny szacunek, jaki do siebie mają. Wiem, że w takiej sytuacji George powiedziałby „Wierzę w to, że ci ludzie posuną naprzód ten rozdział”.

Plepler powtórzył też, że serial będzie kontynuowany z książkami bądź bez nich i jest to w porządku. Przy okazji przez chwilę kierował uwagę wszystkich na szósty sezon, gdy już ten temat poruszył.

Powiem też, że tylko od Davida i Dana zależy czy poprowadzą historię w ten sam sposób co George, jednakże wszyscy i tak są bardzo podekscytowani myślą o kontynuacji. Ja z kolei uważam, że nawet, gdy już obejrzycie pierwszy odcinek nowego sezonu, zauważycie wtedy, jak wiele życia i dynamiki wpleciono w całą historię.

Sami ocenimy to już 24 kwietnia.

Kolejną sprawą są materiały marketingowe 6. sezonu. Jeśli Jon Snow powinien być martwy, dlaczego HBO umieszcza go na billboardach?

Według Pleplera, to wszystko ma na celu spowodowanie zamieszczania i dyskusji.

W pełni wierzę w nasz zespół marketingowy. Chcemy po prostu przypomnieć widzom, jak ekscytujący i dynamiczny ten serial jest, a w dodatku uważam też, że dokładnie to odczuli. Lekko „połechtaliśmy” ich przed premierą nowego sezonu i mamy na to dowód w postaci wrzawy, jaka wybuchła w mediach społecznościowych.

Odnosząc się jeszcze do obecności Jona Snowa w materiałach promujących nowy sezon, które jakoby miały dowodzić, że jednak nie jest on martwy – Plepler udawał, że nie wie, o co chodzi, nawet pomimo tego, że uważa, że „było to tylko łechtanie widzów w dosłownym tego słowa znaczeniu i nie chciałbym niczego potwierdzać, ani zaprzeczać. Wszystko poszło zgodnie z planem.”.


Źródło: winteriscoming.net