Wszystko w celu uniknięcia spoilerów.

W jednym z najnowszych wywiadów Casey Bloys – dyrektor programowy HBO – wypowiedział się na temat nowej taktyki stacji, polegającej na kręceniu różnych scen dotyczących tych samych wydarzeń w 8. sezonie „Gry o tron”, z których pokazana zostanie tylko jedna. Wszystko ma na celu uniknięcie potencjalnych spoilerów w ostatnich odcinkach serialu:

Podczas pracy nad końcówką serialu twórcy nakręcą kilka różnych wersji, aby nikt nie wiedział, co na pewno się wydarzy. Przy emitowanym tak długo serialu wydaje się to niemal konieczne, ponieważ ludzie obserwują i relacjonują wydarzenia z planu. Dlatego nakręcimy kilka różnych scen, aby do samego końca nikt nie wiedział, co dokładnie się wydarzy.

Co sądzicie o takiej taktyce HBO? Mimo że takie słowa padły z ust samego dyrektora programowego, potencjalne koszty takiej kampanii wydają się bardzo wysokie i wszystko to może być tylko zasłoną dymną, mającą trzymać fanów w niepewności. Niewątpliwie jednak HBO będzie chciało uchronić się przed przeciekami dotyczącymi samego zakończenia serialu.

źródło: mcall.com