Strona Główna Forum Serial – Gra o Tron Sezon 5 Prawowity władca

Ten temat ma 8 uczestników i 12 odpowiedzi. Ostatnio zaktualizowane przez  qazik10, 6 miesiące, 2 tygodni temu.

Prawowity władca

Wyświetlono 13 (z 1 ogółem)
  • Autor
    Posty
  • #10688

    will98
    Participant

    Kto po śmierci Stanissa jest prawowitym władcą Western?

    #10693

    Lya
    Participant

    Jak dla mnie prawowitym władcą westernów jest Sergio Leone.

    #10713

    Wilk
    Participant

    Po smierci Stanissa w ksiazce czy w serialu? Bo w serialu Tommen, a w ksiazce Shireen.
    Gorzej bedzie jak Tommen zginie :D

    #10716

    will98
    Participant

    Ale żyje jeszcze jakiś Beratheon w serialu? Bo w książce Staniss i jego córka jeszcze żyją. Wydaje mi się że Tommen nie może być prawowitym władcą bo nie płynie w nim krew Beratheonów. A czy bękart króla Roberta może ubiegać się o tron?

    #10722

    Lya
    Participant

    W książce jest Edric Storm, którego Robert uznał za swojego syna, bo jego matka była szlachetnie urodzona. Wychowywał się w Końcu Burzy i to o niego była ta cała afera z królewską krwią. Teraz chłopiec ukrywa się (chyba) w którymś z wolnych miast. W serialu jednak zastąpili go Gendrym.

    #10723

    will98
    Participant

    O to mi właśnie chodziło, dzięki :D

    #10761
    chmielicks
    chmielicks
    Participant

    Robert nie uznał Edrica, a przynajmniej nie przypominam sobie, jakby go uznał to chłopak miałby prawa do Żelaznego Tronu, a ich nie ma.
    Robert miał szesnaścioro bękartów, nie wiadomo ile z nich pozostało przy życiu (na pewno te z Królewskiej przystani zostały wymordowane, za wyjątkiem Gendrego, wspomniana była jeszcze Maya Stone z Doliny Arrynów.
    Tak więc na Westeros plącze się pewnie jeszcze kilkoro bękartów, ale czystej krwi Baratheonów za wyjątkiem Stannisa i Shireen nie ma, oboje giną w serialu, więc chyba nikogo nie ma już.
    BTW. Dzieci Cersei dziedziczą po Robercie, bo ich nieprawego pochodzenia nikt nie udowodnił. W przypadku śmierci Tommena, Żelazny Tron będzie przypadał…,no właśnie nie wiem jak to tam u nich z dziedziczeniem, chyba Myrcelli, albo potomkom sióstr Baratheonów, a jeśłi takowych nie ma i nie było to chichotem Martina może być to że największe prawa do Żelaznego Tronu po Tommenie (Robercie) (jeśłi ktoś wyeliminuje Myrcellę) mogą mieć Aegon (młody Gryf) albo Denerys.

    #10811

    Lya
    Participant

    Oczywiście jeśli liczyć Targów to Aegon jest prawowitym władcą. Według Daenerys – ona sama. Jeśli teoria R+L jest prawdziwa, to Dany jest dopiero trzecia po Aegonie i Jonie.
    Wersja Lannisterów:
    Dzieci Cersei są prawowitymi dziedzicami Roberta. Po śmierci Joffa Tommen, potem powinien być Stannis, ale on jest zdrajcą, więc nie. No i tu nie wiem. Na pewno są jacyś krewni Baratheonów, ale nie mam pojęcia, czy dziedziczą oni czy Myrcella. Ale chyba ona, bo przecież Shireen jest dziedziczką Stannisa.
    Wersja Stannisa:
    Jego dziedziczką jest Shireen. Po jej śmierci pewnie jacyś dalsi krewni. Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że Robert uznał Edrica za swojego syna, więc wszyscy wiedzą, że jest jego. Ale nie zalegitymizował go, czyli nie może mieć jego nazwiska ani dziedziczyć, To tak, jak Ned uznał Jona za syna, ale dziedzicem Robba był Bran. A na przykład Bolton zalegitymizował Ramseya. Dlatego najpierw był Snowem, a potem Boltonem. Ktoś mógłby uznać, że lepiej zrobić Edrica Baratheonem, niż dać władzę jakimś randomowym krewnym. Za to w serialu chyba nie ma takiej możliwości, bo większość bękartów nie żyje, reszta nie wie, że król był ich ojcem. A nawet jak wie, to nie może tego udowodnić.
    Ale mogę się mylić, nie jestem ekspertem.

    #10881
    Marti
    Marti
    Participant

    W serialu nie ma nikogo takiego, chyba że zrobią coś z Gendrym. Jeśli chodzi o wersję oficjalną, czyli o dzieci Cersei i Jaime’a jako Baratheonów, to prawo do tronu miałyby EWENTUALNE dzieci Tommena i Margaery, o ile jest ona w ciąży (co nie jest wcale wykluczone, przynajmniej tak mi się wydaje).

    W książce Stannis żyje, jak umrze to po nim jest jeszcze Shireen. Mamy też Edrica Storma, który jednak nie jest zalegalizowany, ale kto wie. Ja osobiście wątpię, by kiedykolwiek zasiadł na Żelaznym Tronie. Wersja oficjalna to Tommen, dzieci Tommena (tyle że ich nie będzie, bo Tommen ma 8 lat, i to jest znacząca różnica między książką, a serialem) i Myrcella. A jeśli według przepowiedni oboje zginą, mamy sytuację patową i kompletnie nie wiem, kto by zasiadł w takiej sytuacji na tronie. Być może Cersei, ale ją raczej dyskwalifikuje cała sprawa z procesem i wróblami.

    Mi samej wydaje się, że ostatecznie na tron wstąpi ktoś z Targaryenów, chyba że pojawi się kolejny uzurpator :)

    #10884
    chmielicks
    chmielicks
    Participant

    1. Nawet jeśli R+J jest prawdą to Jon pozostawałby ciągle bękartem o prawach nie większych niż Edric Storm. Król albo Wielki Septon musiałby go zalegitymizować co raczej ani jednemu ani drugiemu nie bardzo by się opłacało (Jon stałby się silnym pretendentem a do tego wierzy w Starych Bogów). Z resztą Jon umarł a Martin jako że jest wielkim trollem może Jona Martwym pozostawić tak dla żartu. Jego historia może się wyjaśnić, dzięki wizjom Brana albo relacji Howlanda Reeda, tak czy inaczej nie sądzę, żeby miało to większe znaczenie dla serii. Za bardzo fani rozbuchali ten temat i przynajmniej ja na miejscu Martina zrobiłbym im na złość. Chociaż w sumie smok ma trzy głowy…
    2. W przypadku śmierci Tommena sojusz Lannisterów z Tyrelami dobiegłby końca, a pamiętając o tym, że Koniec Burzy zostanie zdobyty przez Aegona (nie wiadomo jak jest, ale w ostatnich zdaniach książki Varys mówi, ze tak już się stało – a akurat tamtej konkretnej sytuacji nie miałby powodu kłamać) do tego trzeba pamiętać że Tyrellowie byli wierni Targaryenom praktycznie do końca. Więc w głowei Mace’a może się urodzić pomysł, żeby rękę córeczki oddać czwartemu już królowi, który na taką propozycję mógłby chyba z chęcią przystać w zamian za cenę poparcia Wysogrodu i jego potęgi (na marginesie Lannisterowie raczej nie mieliby szans na zwycięstwo w takiej wojnie). Jeśli pretensje Aegona poparłby Wysogród zrobiłaby to pewnie znaczna część rodów Westeros
    3. Denerys jest daleko a smoki się jej nie słuchają, może uda jej się uciec Dothrakom, ale to nie rozwiążę jej problemu powrotu do Królestwa jej ojca. najlepszym sprzymierzeńcem może zostać Euron Greyjoy, który ma czarodziejski Róg a przede wszystkim dość dużą flotę, która mogłaby popłynąć do westeros razem czy to z dothrakami czy (co bardziej prawdopodobne) z okolicznymi najemnikami (Drudzy Synowie, Wrony Burzy, Plewy na Wietrze czy inna zbieranina).

    #11450
    Monterys_Velaryon
    Monterys_Velaryon
    Participant

    Tak trochę z dupy ale nie chcę tworzyć osobnego wątku na taką pierdołę – w jaki sposób Żelazny Bank odzyska pieniądze pożyczone Stannisowi?

    #11991
    Joker3
    Joker3
    Participant

    Nie odzyskają. To była ich inwestycja, nietrafiona niestety. Nie mają z kogo ściągnąć długu bo nikt z jego rodu nie żyje. Co prawda Davos był jego namiestnikiem ale nie członkiem rodziny, tak to chyba działa, nie jestem pewien.

    #13504

    qazik10
    Participant

    Niekoniecznie Jon byłby bękartem jestli R+L=J. Jak mnie już na łamach portalu oświecono, Lyanna mogła wziąć ślub z Rhaegarem. U Targów powszechna była poligamia i kazirodztwo. Nie dowiemy się tego do momentu aż Dżordż nam tego nie opisze na łamach sagi.

Wyświetlono 13 (z 1 ogółem)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć w tym wątku.

Odliczamy

Do premiery 7 sezonu pozostało około:

dni
godz
min
sek

Świat