Wygląda na to, że George R. R. Martin wspina się coraz bardziej na wyżyny popularności i sławy. Z całą pewnością ma na to wpływ świetna adaptacja „Pieśni Lodu i Ognia”, zekranizowana przez HBO.

martin

Hollywood Reporter opublikował listę najbardziej wpływowych pisarzy. Na pierwszym miejscu uplasowała się J. K. Rowling, autorka poczytnego cyklu o „Harrym Potterze”, drugie zajmuje Stephen King, trzecie – James Patterson. George R. R. Martin stanął już poza podium – jako czwarty, wyprzedzając m. in. EL James, pisarkę, która stworzyła „Pięćdziesiąt twarzy Greya” (piąte miejsce) czy też swojego dobrego kolegę Neila Gaimana (dziewiąte miejsce).

Sam autor skomentował to żartobliwie na swoim nie-blogu:

Przypominam sobie, że kilka lat temu zajmowałem tam siódme miejsce, zgaduję więc, że staję się z dnia na dzień coraz potężniejszy. Wkrótce będę rządził światem!

Chciałoby się powiedzieć „miejmy nadzieję”, ale czy jest ktoś, kto chciałby na pewno żyć w świecie, w którym zasady ustala twórca „Pieśni Lodu i Ognia”?