Wywiad The New York Times z Kitem Haringtonem.

Zima wreszcie dotarła do Westeros. Dlaczego nie nosicie czapek?

Prosiłem o jedną! Chciałem czapkę, kiedy kręciliśmy na Islandii. Odbywaliśmy niezliczone rozmowy na ten temat. To było naprawdę duże pytanie w serialu, czy bohaterowie, kiedy są na Północy, powinni nosić nakrycia głowy. Wygląda śmiesznie, gdy jesteśmy w zimnym klimacie i nie osłaniamy głów. To jednak decyzja podjęta już dawno temu, a oparta na tym, że na pierwszym miejscu stawiamy widoczność twarzy bohaterów, a nie komfort ich uszu. Trudnym jest rozróżnianie twarzy ludzi podczas kręcenia w takim środowisku. Myślę, że po prostu zadecydowano, że to najważniejsza rzecz. Ale uwierzcie mi, nikt nie chciał czapki bardziej ode mnie. (śmiech)

Helen-Sloan-HBO-Photo-1-2

Jedną z najważniejszych wiadomości ostatniego sezonu było potwierdzenie, że R+L=J…

Cóż… nie zostało to w sumie ujawnione. Co wiemy, to to, że Lyanna Stark to moja matka. Co prawda jest to mocno sugerowane, ale nie wiemy, kto jest moim ojcem. A Jon nie wie o tym nic. Myślę, że nawet gdyby dowiedział się teraz, nie zmieniłoby to wiele, gdyż Nocny Król depcze mu po piętach, i Król Północy wie, że nic innego się nie liczy, dopóki nie zostanie on pokonany. Jego pochodzenie to ostatnia rzecz, o której mógłby myśleć, naprawdę. Na początku serialu, to była najważniejsza rzecz, nad którą się zastanawiał. Ma teraz zwyczajnie zbyt dużo do zrobienia, by się tym przejmować.
Jon zawsze ma zbyt dużo do zrobienia. Potrzebuje momentu ciszy i spokoju, nawet pewnego rodzaju terapii. Jakby nie patrzeć, wciąż nie do końca pogodził się ze swoim zmartwychwstaniem. Nie jest to coś, o czym lubi mówić.
Tak, to trochę dziwne, prawda? Co do tej pory wiedzieliśmy o Jonie, to to, że jest naprawdę oddalony od współczesnego mężczyzny, od ludzi takich jak my. Wiemy, że psychoterapia to bardzo dobra rzecz, gdzie możemy zagłębić się w to, co czyni nas „nami” i rozwiązać nasze problemy, ale to nie w stylu Jona. On w ogóle niewiele mówi. Z pewnością nie odnosi się filozoficznie do swojej przyszłości czy przeszłości. Więc co do terapii z nim, nie jestem pewien, jak daleko dotarłby terapeuta. „Opowiedz mi o swojej matce”. „Nie znałem jej”. „Przejdźmy dalej”.
drogon

Dwa ze smoków Dany są wciąż do wzięcia. Myślisz, że Jon byłby dobrym smoczym jeźdźcem? Któregoś smoka być wolał?

Z tych dwóch? Jeden nazywa się Viserion, po jej bracie Viserysie, a drugi to Rhaegal, po jej bracie Rhaegarze. Nigdy nie lubiłem Viserysa, więc wybieram Rhaegala!