W wywiadzie dla Entertainment Weekly, Nikolaj Coster-Waldau (serialowy Jaime Lannister) wypowiedział się na temat wyboru, jakiego dokonała jego postać pod koniec dzisiejszego odcinka.

W ostatniej fazie bitwy o łupy z Wysogrodu, Jaime zdecydował się na ryzykowną próbę zabicia Daenerys. Jak można się było domyślić, nie udało mu się i od smoczego ognia ledwo uratował go Bronn, w wyniku czego Lannister wpadł z deszczu pod rynnę – tonięcie w pełnej zbroi w wodzie, która nagle z płycizny zmieniła się w Rów Mariański, ciężko jest przeżyć. Ze scenariusza czwartego odcinka Nikolaj zapamiętał szczególnie jedno zdanie – „Jedna z głównych postaci jest bliska śmierci”. Co prawda zarówno khaleesi jak i Królobójca byli sekundy od zgonu w Łupach wojennych, ale ostatecznie Daenerys nic się nie stało dzięki Drogonowi. Coster-Waldau wyjaśnił, dlaczego jego bohater zdecydował się na tę samobójczą szarżę:

Jaime jest tak wielkim idiotą, że przez moment myśli „Jeśli uda mi się tego dokonać, to wygram całą tę wojnę w czasie jednej ‚zdrowaśki'”.

Fakt jest faktem, po śmierci Daenerys jej sprzymierzeńcy zostaliby bez władcy, ale na pewno nie zaprzestaliby walki.

GOT7230-battle.nocrop.w710.h2147483647

Aktor odniósł się również do samej bitwy:

Pomimo tego, że Daenerys jest bohaterką, a Lannisterowie złoczyńcami, bycie spalonym żywcem nie jest dobre. To przerażające, gdy ten potworny miotacz ognia przylatuje i pali tysiące ludzi, którzy tylko wykonują swoją pracę.

Tu pojawia się bardzo interesujący aspekt tego starcia – wielu z nas sympatyzowało zarówno z Daenerys, bo to ona jest po „dobrej stronie”, jak i z Jaimem, bo on sam jest aktualnie w miarę pozytywną postacią, zaś jego ludzie byli okrutnie mordowani.

Na koniec chciałbym jeszcze skomentować szarżę Jaime’a, gdyż oglądając ją, miałem skojarzenie ze sceną z filmu „Batman v Superman”, w której Superman leci z włócznią na Doomsdaya. Obaj mogli nią rzucić i dzięki temu łatwo zabić przeciwnika, ale obaj trzymali ją do końca i skończyło się to dla nich źle. A wy jak myślicie? Czy Lannister miał szansę stać się po raz kolejny królobójcą?