W uniwersum Lodu i Ognia od wieków krążą legendy o tajemniczej, niebezpiecznej zdolności zarezerwowanej dla garstki wybranych. Jest nią zmiennokształtność, opisywana już przez maesterów z dawnych czasów, opowiadali o niej także pierwsi członkowie Nocnej Straży. Legendy te głoszą, że jest to umiejętność przybrania ciała zwierzęcia poprzez przeniknięcie do jego umysłu. Maesterowie nigdy nie mieli jednak okazji zbadać dokładnie tej zdolności, ponieważ zmiennoskórzy budzą lęk nawet wśród dzikich za Murem: są odsuwani od społeczności, oddaje się ich na opiekę i wychowanie innym odmieńcom. Legendy i podania zgadzają się co do tego, że najczęściej spotykaną odmianą zmiennoskórych są ludzie panujący nad wilkami, nazywani wargami.

Pierwsi Ludzie mieli nauczyć się tej umiejętności od dzieci lasu, które wykorzystywały zwierzęta do przekazywania wiadomości oraz do polowania. W dużym skrócie: zmiennokształtność polega na wślizgiwaniu się duszy i umysłu człowieka do ciała zwierzęcia, podczas gdy ciało człowieka pozostaje bezwładne. Stan ten można porównać do snu, wielu wargów odkrywa swoje zdolności właśnie podczas „wilczych snów”, w trakcie których wcielają się w skórę wilka.  Wilki cieszą się największym uznaniem wśród zmiennoskórych. Mówi się, że przybranie skóry wilka jest jak ślub między człowiekiem a zwierzęciem, aktem, który zmienia obydwie istoty.

varamyr-sixskins

Najwięcej zmiennokształtnych żyje w krainach za Murem. Wolni ludzie boją się ich i odsuwają od swoich społeczności, ale nie polują na nich, a nawet szanują. Osoby, u których zaobserwuje się ten dar, oddaje się we wczesnym dzieciństwie pod opiekę innym wargom, którzy dbają o to, by potrafiły właściwie korzystać ze swych zdolności.

Zmiennokształtność, pomimo wielu korzyści, jest niebezpiecznym darem. Zmiennoskóry powinien zawsze brać pod uwagę naturę zwierzęcia, w które chce się wcielić. Varamyr Sześć Skór, słynny warg żyjący za Murem, dowiaduje się tego od Haggona, swojego opiekuna i mentora.

Łowca oznajmił, że inne zwierzęta lepiej zostawić w spokoju. Koty są próżne i okrutne, zawsze gotowe zwrócić się przeciwko swemu panu. Łosie i jelenie to zwierzyna łowna; nawet najodważniejszy człowiek zmieniał się w tchórza, jeśli zbyt długo nosił ich skórę. […] „Niektórych skór nigdy nie powinno się nosić, chłopcze. Nie spodobałoby ci się to, kim byś się stał”. Uważał jednak, że najgorsze są ptaki. „Ludzi nie stworzono do tego, by opuszczali ziemię. Znałem zmiennoskórych, którzy próbowali jastrzębi, sów i kruków. Potem nawet we własnych skórach siedzą rozmarzeni, gapiąc się w to cholerne niebo.”

Haggon stara się wpoić Varamyrowi także niepisane zasady obchodzenia się ze swoim darem. Sporą wagę przywiązywał do odżywiania się w skórze zwierząt.

Ludzie mogą jeść mięso zwierząt, a zwierzęta ludzkie, ale człowiek, który je mięso swych współbraci, to plugastwo.

Największym „plugastwem” według Haggona było zawładnięcie ciałem drugiego człowieka. Akt ten to tabu wśród wargów, niepisane prawo, którego nie wolno złamać pod groźbą ostracyzmu i odrzucenia przez społeczność zmiennoskórych.

Niezwykłe konsekwencje niesie za sobą śmierć warga, kiedy jego umysł znajduje się w ciele zwierzęcia. Cząstka duszy zmiennoskórego żyje wtedy w zwierzęciu, zachowuje się część z jego cech charakteru. Przekonuje się o tym Jon Snow po zabiciu Orella, który w chwili śmierci wcielał się w swojego orła. Orzeł latał potem za Jonem, atakował go, próbował wydłubać oczy. Prawdopodobnie stała za tym część umysłu Orella, który chciał się zemścić za pozbawienie go życia.

Odwrócił się, słysząc nagły łopot skrzydeł. Przed oczyma ujrzał niebieskoszare pióra, a w twarz wbiły mu się ostre szpony. Przeszył go straszliwy, gwałtowny ból.. W głowę uderzały go lotki,. Zobaczył dziób, nie miał jednak czasu zasłonić się ręką ani sięgnąć po broń. […] Orzeł nadal wczepiał się w jego twarz, szarpiąc ją szponami i tłukąc skrzydłami, wrzeszcząc i dziobiąc. […]

Czy ptak może nienawidzić? Jon zabił Orella, lecz część jaźni dzikiego żyła jeszcze w orle. Złociste oczy spoglądały na niego z zimną furią.

 

orellSerialowy Orell podczas wcielania się w swojego orła

O sposobie traktowania zmiennoskórych za Murem również możemy dowiedzieć się ze wspomnień Varamyra.

Oset odeszła. Porzuciła go, tak samo jak wszyscy. Jak jego własna matka. […] Gdy rano ojciec wyciągnął chłopca z łóżka, by oddać go Haggonowi, nawet na niego nie spojrzała. Krzyczał i wierzgał, kiedy ciągnięto go do lasu, aż wreszcie ojciec dał mu w gębę i kazał się zamknąć. „Twoje miejsce jest wśród takich jak ty”- oznajmił, ciskając chłopca do stóp Haggona.

Niedostępne tereny na północy Westeros nadal jednak pozostają najlepszym schronieniem dla zmiennoskórych. Haggon opowiada Varamyrowi o tym, że wolni ludzie, pomimo lęku, szanują ich odmienność, podczas gdy ludzie mieszkający na południe od Muru polują na nich i bez skrupułów zabijają.

źródła: „Pieśń Lodu i Ognia”/ HBO/http://gameofthrones.wikia.com//http://tvtropes.org/”Świat Lodu i Ognia”

 

Zapisz