#2854
Dzieciol Czarny
Dzieciol Czarny
Participant

Muszą być przede wszystkim cięcia postaci bo żeby pokazać je wszystkie na ekranie nie starczyłoby czasu antenowego. Dlatego bardzo dobrym rozwiązanie jest tworzenie nowych bohaterów, którzy będą pełnić rolę kilku innych.

Bezsęsu. To już lepiej wziąć starą postać i dać jej rolę dwóch innych, które wycięto (tak jak Jaime w 5 sezonie zastąpi Balona Swanna) aniżeli tworzyć postać zupełnie nową która ma zastąpić kilka starych.

2) Dlaczego niby chodzące trupy mają mieć czarne dłonie? Bo tak sobie Martin wymyślił? W filmie wyglądałoby to przecież idiotycznie.

Tak! Bo tak sobie wymyślił Martin. To jego świat i on decyduje jak działają w nim siły nadprzyrodzone.
Zaś kwestia „w filmie wyglądałoby idiotycznie” to mój największy ból co do serialu. Twórcy umizgują się do poczucia estetyki XXI widza, poczucia wziętego z już istniejących filmów i gier komputerowych zamiast zaproponować coś własnego – zamiast wiernie oddać dziwność świata Martina. Qarthianie i Ghiscari nader niezwykłe nacje zostały zredukowane do sztampowych mieszkańców bliskiego Wschodu ni to Persów ni Arabów. Tak samo mieszkańcy Wolnych Miast, którzy byli bledsi i bardziej blond od Westerosi nagle dostają urodę śródziemnomorską.

1) Nie pasuje mi tu temperatura otoczenia, od początku na Murze leży śnieg. Im dalej za Murem tym zimniej. Myślę, że zamrożone ciało nie ma prawa gnić. W książce też sprawa częściowo imała się gnicia, ale miałem wrażenie, że było cieplej, nie było jeszcze wcale śniegu, a Mur każdego dnia płakał.

Poza tym za Murem była ogromna połać tajgi pewnie wielkości połowy Królestwa Północy a nie islandzkie lodowe pustkowie.

W książce jest wyjaśnienie, że gdy serce przestaje pracować, krew odpływa do kończyn i tam krzepnie – stąd czarne dłonie i stopy. Logicznie rzecz biorąc,to chyba bardziej zależy od tego w jakiej pozycji przyszły truposzek zemrze :)

W książce jest to element magiczny. Upiorom krew zawsze poczernia dłonie, a twarze zostają blade.

Odliczamy

Świat