#2859
Sep
Sep
Participant

Dzięcioł Czarny, z tymi mieszkańcami Wolnych Miast to różnie bywa, bo mamy tak:

Lys – tu się zgadza, w nich przetrwała masa krwi Valyrii i rzeczywiście byli i jaśni, i blond;
Tyrosh – w sumie nie wiadomo, jak u nich z umaszczeniem, bo zwykli malować sobie włosy na przeróżne kolory;
Myr – oni z kolei byli śniadzi, o czym wyraźnie jest napisane w ŚLiO, domniemując nawet rhoynarskie pochodzenie;
Volantis – jeśli dobrze pamiętam, to Volanteńczycy owszem, mieli bardzo jasną skórę, ale włosy ciemne (coś jak Rumuni);
Braavos – Braavosi byli mieszanką wszystkiego, co żyje;
Qohor, Norvos, Lorath – umieszczam razem, bo nie są specjalnie dobrze reprezentowani ani w książce, ani w serialu. Na pewno byli jasnoskórzy, więc ciemnoskóry Hotah to lekka przesada, ale czy byli jaśniejsi od Westerozjan? No nie wiem…

Co do lodowego pustkowia/tajgi za Murem, to obie opcje są poprawne, bo w Zamurzu mamy dwie (w sumie trzy) podstawowe formy pokrycia terenu:
1. Las – bezpośrednie otoczenie Muru, obejmuje sobą Chatę Crastera i rozciąga się raczej na wschód w stronę Hardhome
2. Skaliste góry – Mroźne Kły i Thenn – rozciąga się bardziej na zachód, ten teren mógłby według mnie spokojnie wyglądać jak Islandia.
3. Krainy Wiecznej Zimy – czyli po prostu Antarktyda, względnie wnętrze Grenlandii ;).

Odliczamy

Świat