#2888
Pieta
Pieta
Participant

Ser Waymarem rozczarowany był chyba nie tylko ojciec, ale i cała Nocna Straż. Paniątko, które w swojej pierwszej wyprawie chciało dowodzić ze względu na pochodzenie, pewnie zaplątało nogę w strzemieniu i spadło z konia gdzieś na rubieżach.
„Ale to był wysoko urodzony, szlachetny, przystojny Royce. Doskonale władał mieczem. Takiego mogły zabić chyba tylko złe, lodowe grumkiny”.

Odliczamy

Świat