#2902
dirk
dirk
Participant

A ja nie postrzegam Dany w ten sposób. Po prostu przed nią coraz trudniejsze wyzwania – po etapie efektownym i heroicznym przyszedł czas na prozaiczną robotę, dźwiganie ciężaru władzy po byciu opozycjonistką. To niełatwe! A ona stara się być konsekwentna. Podoba mi się to.

Odliczamy

Świat