Oczekiwanie na najnowszy sezon „Gry o tron” wydłuża się i wydłuża. Wiemy już, że doczekamy się go dopiero w 2019 roku (miejmy chociaż nadzieję, że w styczniu). Na razie Peter Dinklage postanowił podzielić się kilkoma informacjami na temat serialu.

Według tego, co mówi aktor, sezon 8. jest już w połowie filmowania. Po nakręceniu czeka go montaż, obróbka dźwięku i całe mnóstwo wytężonej pracy ogromnego zespołu, ale dobrze wiedzieć, że od września filmowcy nie próżnowali.

Jak twierdzi Dinklage, jest to już też najwyższy czas na to, by „Gra o tron” dobiegła końca. Jak sam powiedział, pewne seriale trwają bardzo długo, przez co czasem „przeskakują rekina” (określenie to zarezerwowane jest dla tytułów, które są ciągnięte przez tyle czasu, że twórcy wprowadzają przesadne, wzięte z kapelusza albo zwyczajnie dziwne rozwiązania fabularne). Nikt nie chciałby tego w „Grze o tron”, więc trzeba powiedzieć sobie jasno, kiedy się odchodzi. Nie jest to, jak mówi jednak aktor, łatwe pożegnanie. Jeśli spędzało się z kimś na planie dużo czasu, rozstania zawsze są trudne, a pamiętajmy, że cały cykl oglądamy od wielu lat.

Dobrze jednak wiedzieć, że są w połowie. Czekamy na dalsze informacje!

źródło: variety.com