Matt Shakman, jeden z czwórki reżyserów pracujących nad siódmym sezonem „Gry o tron”, ujawnił EW, że smoki w siódmym sezonie będą wielkości Boeingów 747. Naszych mniej obeznanych z lotnictwem fanów informujemy, że te samoloty mają rozpiętość od 59,6 do 68,5 metra i długość pomiędzy 70,6 a 76,4 metrami. Kontynuując typowe dziennikarskie porównania, taki smok nie zmieściłby się w basenie olimpijskim, ale nadal mógłby osiąść na boisku piłkarskim. Z całą pewnością będą więc robić wrażenie.

 

Według reżysera największym z asów przestworzy jest Drogon – ma on ziać strumieniem ognia o średnicy dziewięciu metrów. Na pewno wzbudzi to przestrach wśród tych, którzy staną Daenerys na drodze, a widzowie będą mogli podziwiać majestatycznego gada.

 

Wedle źródeł, na które powołują się Watchers on the Wall, Matt Shakman będzie reżyserował czwarty i piąty odcinek siódmego sezonu.

 

Co myślicie o tak dużych smokach? Czy reżyser przesadza i będą tylko wielkości Boeinga 787 Dreamlinera? A może liczyliście na coś bardziej w rozmiarze Airbusa A380?

 

żródło: EW.com, Watchers on the Wall źródło zdjęcia: HBO