W najnowszym odcinku zobaczyliśmy dawno niewidzianego bohatera.

W 7. sezonie „Gry o tron” twórcy postanowili wyjść naprzeciw oczekiwaniom wielu fanów i ponownie wprowadzili do fabuły Gendry’ego – bękarta Roberta Baratheona, którego ostatnio widzieliśmy w finale 3. sezonu, czyli ponad cztery lata temu! Wtedy właśnie Davos postanowił uratować go przed Melisandre i odesłał go łódką za morze z powrotem do Westeros, po czym po bohaterze ślad zaginął, a sama postać stała się przedmiotem wielu fanowskich memów i żartów.

row

Gendry przebywa w Królewskiej Przystani i dość szybko daje się namówić Davosowi na ucieczkę z miasta i przyłączenie się do sił Północy. Wraz z Jonem, Jorahem, Ogarem, Tormundem, Thorosem, Berikiem i oddziałem dzikich wybiera się za Mur, by schwytać upiora i dostarczyć go do Królewskiej Przystani. Za broń służy mu – podobnie jak jego ojcu – młot bojowy, ozdobiony jeleniem Baratheonów.

gendr2(©HBO)

Serwis Entertaiment Weekly z okazji powrotu aktora do obsady „Gry o tron” przeprowadził z nim krótki wywiad, który prezentujemy poniżej:

EW: Jakie informacje otrzymałeś, gdy Twoja przygoda z „Grą o tron” dobiegła końca?

Po zakończeniu 3. sezonu David Benioff i Dan Weiss poinformowali mnie, że Gendry „zniknie na trochę” z serialu, zawsze planowali jego powrót.

Utrzymywałeś z nimi kontakt przez ten cały czas?

Niezbyt. Nie chciałem przez tych kilka lat przerwy zbytnio się odzywać, aby nie pomyśleli sobie, że chcę na siłę powrócić. Po prostu odszedłem. „Gra o tron” to produkcja, która przerasta każdego pojedynczego aktora. Cudownie jest być jej częścią, ale jeśli twórcy decydują się porzucić twoją postać, należy się z tym pogodzić.

gen2(©HBO)

A jak często fani pytali Cię o ewentualny powrót?

„Co dzieje się z Gendrym?” – odpowiadanie na to pytanie stało się częścią mojej codziennej rutyny. Przez cały ten czas mogłem szczerze odpowiedzieć, że nie miałem pojęcia. Postać stała się popularnym memem i sam chyba się do tego przyczyniłem, pisząc pod koniec 4. sezonu na swoim Twitterze, że „nadal wiosłuję”. W najnowszym odcinku mamy nawet wzmiankę na ten temat. To świetny ukłon w stronę fanów.

Teraz jednak Gendry powrócił i pojawia się pytanie: co robił przez ten cały czas?

Powrócił do dawnego życia, ale nadal coś nie daje mu spokoju. Bezpieczny żywot już mu się znudził i pragnie przygód, chce się wykazać. Ma w sobie krew ojca, przez co jest urodzonym wojownikiem.

gen3(©HBO)

Jak oglądało Ci się serial bez Twojego bohatera?

Dobrze spędziłem ten czas. Bycie w stałej ekipie „Gry o tron” sprawia, że człowiek zaczyna myśleć, że ma zapewnioną przyszłość na całe lata i nie zwraca uwagi na inne potencjalne projekty. Dlatego spędziłem tę przerwę na pracy przy innych produkcjach. Byłem jednak gotowy, by wrócić. Myślę, że wielu z nas chciałoby odegrać jakąś rolę w końcówce serialu, dlatego według mnie to świetna pora na powrót.

Co sobie pomyślałeś, gdy nie tylko usłyszałeś od producentów, że wracasz, ale także okazało się, że dołączasz do pełnego akcji wątku z Jonem i kilkoma innymi popularnymi postaciami?

Tutaj właśnie ujawnia się samolubna strona każdego aktora. Czytam scenariusz i myślę sobie: „Coś wspaniałego! Dostałem naprawdę świetną rolę!”. Niebezpieczna misja na północ od Muru w takim składzie przypomina mi nieco Avengersów.

gen4(©HBO)

Otrzymałeś też kilka fajnych scen z ser Davosem.

Które świetnie się nagrywało. Gendry jest jego przyszywanym synem, obaj pochodzą z tego samego miejsca. Davos dobrze wie, co Gendry przeszedł w przeszłości; z kolei Gendry’emu zawsze brakowało kogoś na kształt ojca.

Łączą też ich wspólne przeżycia związane z Melisandre.

Melisandre nadal ich przeraża, ale jednocześnie nieco fascynuje. To tak, jakby obaj mieli tę samą złą byłą dziewczynę. Powrót Gendry’ego jest według mnie dobrym dodatkiem do fabuły. Dowiemy się nieco więcej o tym, jak zmieniły go przeżycia z Melisandre. Nadal o niej nie zapomniał.

źródło: ew.com

Co sądzicie o powrocie postaci Gendry’ego do serialu? Niepotrzebny zapychasz, czy ciekawe rozwiązanie fabularne, które nabierze znaczenia w kolejnych odcinkach?