Serialowy Jaime potrafi być kawałem złośliwego, ale w gruncie rzeczy poczciwego drania. Nikolaj Coster-Waldau (wcielający się w niego aktor) ma nieco inne spostrzeżenia na świat… chociaż po ostatnim odcinku siódmego sezonu można zastanawiać się, czy już tak naprawdę odmienne.

snowfall

Jak się bowiem okazuje, uznał on, że bardzo ważnym staje się walka z globalnym ociepleniem. Został nawet ambasadorem Programu Narodów Zjednoczonych do Spraw Rozwoju w zakresie zmian klimatycznych. Podczas spotkania w Nowym Jorku Nikolaj bardzo żywo poruszał temat potencjalnej katastrofy, z jaką może zmierzyć się ludzkość.

Jak można było przypuszczać, dziennikarze zadali mu od razu pytanie: czy „Pieśń Lodu i Ognia” można odbierać jako nawiązanie do tegoż problemu?

Musielibyście zapytać George’a R. R. Martina. Łatwo jest jednak to sobie odnieść. Oczywiście, to nie jest odwzorowane w aż tak dokładny sposób, ale mamy tu świat, w którym staramy się zebrać potężne rody, całe państwa do tego, by zwalczyć monstrualne zagrożenie, a wtedy najpotężniejsza z tych rodzin mówi „dobrze, tak zrobimy”, zaś w chwilę później zmienia zdanie. Każdy może z łatwością stworzyć takie odniesienie. Ale prawda jest dużo poważniejsza niż fikcja.

Zapytano go również, czy jako celebryta powinien w ogóle wypowiadać się na takie tematy.

Chodzi o to, by[śmy] się uciszyli i robili to, w czym jesteśmy najlepsi? Zabawne, czasami też się nad tym zastanawiam. Prawda jest jednak taka, że chcemy zwrócić na to uwagę ludzi mądrych. Ponieważ dzięki „Grze o tron” skupia się na mnie mnóstwo uwagi i mogę tym samym wskazać na coś bardzo, bardzo ważnego.

Sam Martin w wywiadzie dla Al-Jazzery w roku 2014 odniósł historię naszego świata do „Pieśni Lodu i Ognia”, nazwał ją lekcją dla czasów współczesnych oraz dodał:

W naszym świecie dzieją się teraz różne rzeczy, takie jak globalne ocieplenie, które są – no wiecie – zagrożeniem dla naszego istnienia. Ale ludzie używają ich jako swego rodzaju politycznej piłki nożnej zamiast się zjednoczyć w walce z nimi.

Czy zgadzacie się z Nikolajem, że celebryci powinni w ten sposób używać swojej sławy?