Odcinek "Bitwa bękartów" zadebiutuje już pojutrze, tymczasem aktorzy, którzy wzięli udział w nagrywaniu tytułowej bitwy, przedstawiają własne odczucia co do nadciągającego starcia.

Iwan Rheon dla Entertainment Weekly wypowiedział się o dystansie, jaki zawiera się między jednym a drugim bękartem.

Kiedy ktoś mnie pyta, kogo chciałbym spotkać jako Ramsay, zawsze odpowiadam: Jona Snowa. Jest antytezą Ramsaya. Są prawie jak ying i yang. Oboje zaczynali tak podobnie, jednak bardzo się różnią. I mimo że są wrogami, obaj dorastali jako bękarty, co jest niemal nie do zrozumienia, a teraz staną twarzą w twarz. Nie mogliby być bardziej różni, a zarazem podobni do siebie. 

Podobne są warunki, jakie otrzymali obaj na starcie. Zarówno Jon i Ramsay wychowali się jako bękarty, synowie znaczących lordów i kobiet z pospólstwa, odsunięci od rodzinnego dziedzictwa. Obaj wkrótce uzyskali wyższą pozycję w konsekwencji działań wojennych i własnych sukcesów. Zasadnicza różnica zawiera się w tych sukcesach, intencjach i motywacji.


Kit Harington w programie śniadaniowym The Morning pośród wielu pytań odnosi się też do kwestii tego starcia. Potwierdza opinię reżyserów o tym, że ta bitwa będzie największym wydarzeniem, które nagrali dla show.

Jest dosyć wielka. To były największe nagrania, jakie kiedykolwiek robiliśmy dla Gry o tron. Mówię to co roku, bo i co rok Gra się powiększa.

battle-of-the-bastards_0

HBO


Natomiast Liam Cunningham zapowiada, że bitwa będzie „wspaniała”.

Nie mogę wam zdradzić, jak wielkie oczekiwania mam co do tego. Pokładam pełną wiarę, że będzie tak wspaniałe, jak ja to widziałem podczas nagrań.

Serialowy Davos dodaje też, że zdjęcia do bitwy były „żmudne” i „bolesne”, jednak przyznaje, że to spodziewane przy nagrywaniu czegoś w tej skali. Co więcej, zdaniem aktora już pierwsze szkice zwiastowały coś na miarę amerykańskiego hitu.

Pamiętam moment, kiedy pokazali nam szkice. To było jak hollywoodzki blockbuster. Czegoś takiego spodziewałbyś się bardziej po filmie z budżetem 200 milionów dolarów… Moim zdaniem Miguel [Sapochnik], David i Dan przeskoczyli to, co widziałem na szkicach. 

Bitwa bękartów ma być też kulminacyjnym momentem dla Davosa, który zawsze dążył do tego, co uznawał za moralne i bycia w zgodzie z własnym sumieniem.

Wróg ma dotkliwą przewagę liczebną, to misja samobójcza, przynajmniej na papierze. Jednak tak należy postąpić. Niemal można powiedzieć, że to motto Davosa: „Musisz postąpić właściwie”. Jego postać prowadziła się w ten sposób przez cały serial. W pewnym sensie wszystko co w ten sposób posiał, zawrze się w tym, co zobaczymy w tę niedzielę. Trudno ubrać w słowa jak to będzie. 

Liam Cunningham zdradza też, że celowo nie obejrzał wszystkiego na planie, żeby zachować sobie część przyjemności z oglądania bitwy w roli zwykłego telewidza. Chwali też twórców za to, że nie osiadają na laurach i nie wybierają łatwiejszych dróg.

żródło: thehollywoodreporter.com, ew.com