W sierpniu 2015 roku nakładem wydawnictwa Fajne RPG ukazał się starter gry fabularnej, która osadzona jest w sadze „Pieśń Lodu i Ognia”. Ponad trzydziestostronnicowa publikacja wprowadza nas w świat stworzony przez George`a R. R. Martina, przedstawia nam podstawowe zasady gry i daje pierwszą przygodę do rozegrania. Starter ten jest bardzo dobrym rozwiązaniem, ponieważ za niewielką cenę nakreśla nam jak wygląda gra, co pozwoli nam łatwiej podjąć decyzję przed zakupem obszernego podręcznika, który zostanie wydany w przyszłych miesiącach.

1. Czym są gry RPG (role-playing game)?

Są to gry towarzyskie w których uczestniczą osoby odgrywające role fikcyjnych postaci oraz narrator, który wprowadza graczy do świata, istniejącego wyłącznie w ich wyobraźni. Spotkania osób grających w gry fabularne to sesje trwające zazwyczaj kilka godzin, podczas których narrator opisuje wydarzenia oparte na wcześniej przygotowanym przez niego scenariuszu przygody. Gracze decydują o działaniach odgrywanych przez nich bohaterów, a o ich powodzeniu rozstrzygają rzuty kośćmi na których oparta jest mechanika gry. Fikcyjnie postacie, w które wcielają się uczestnicy zabawy, mają własne cele na osiągnięciu których im zależy. Kilka sesji składa się w kampanię, która może trwać nawet kilka lat – zależy to od osób uczestniczących w rozgrywce i od intensywności grania.

Dla lepszego zobrazowania tego czym są gry RPG, pod artykułem umieściłem wideo w którym kilku znanych youtuberów rozgrywa pojedynczą sesję.

2. Starter „Gra o tron RPG”

Kiedy dowiedziałem się że powstała gra fabularna oparta na „Grze o tron” byłem bardzo podekscytowany. O tym, że saga „Pieśń Lodu i Ognia” jest jedną z moich ulubionych chyba nie muszę wam pisać, ale mój entuzjazm wynika również z tego, że w gry RPG gram od kilkunastu lat i są one dla mnie bardzo dobrą formą rozrywki. Na „Grze o tron RPG” nie zawiodłem się – co prawda zapoznałem się jak na razie jedynie ze starterem, ale całość zapowiada się naprawdę ciekawie. Zasady nie są trudne i wydaje mi się, że będą łatwe do opanowania nawet dla osób, które z grami fabularnymi jeszcze nigdy nie miały nic do czynienia.

gotrpg_starter

Starter prezentuje się bardzo dobrze, zawiera dużo kolorowych ilustracji, wszystko jest przejrzyste, a dodatkowym plusem jest wydanie go na papierze kredowym. Został podzielony na trzy części: wprowadzenie, podstawowy opis mechaniki gry i przygoda w którą możemy zagrać.

Pierwsza część to krótki wstęp o tym jak korzystać z książki oraz przedstawienie świata „Gry o tron”. Niestety osoby, które nie znają uniwersum stworzonego przez Martina (o ile w ogóle jeszcze takie są) nie dowiedzą się zbyt wiele z jednostronicowego opisu regionów i historii Siedmiu Królestw, a fani znający serial i sagę „Pieśń Lodu i Ognia” nie mają po co do tego rozdziału zaglądać, bo nie znajdą tu więcej niż już zapewne wiedzą. W związku z tym uważam, że rozdział ten jest trochę zbyteczny, a ponadto znalazłem tu kilka błędów: zamiast Wojny Uzurpatora mamy Wojnę Samozwańca, Erę Herosów zmieniono na Wiek Bohaterów, a funkcję Namiestnik określono jako Rękę Króla. Brakuje też konsekwencji w tłumaczeniu – Highgarden pozostawiono w oryginalnym brzmieniu, a inne nazwy miast już zostały przetłumaczone na polski (np. Stare Miasto). Wstęp to zdecydowanie najsłabsza część startera, ale na szczęście nie kluczowa. Dobrze, że dalej sytuacja poprawia się i mechanika gry, która opisana jest w drugiej części, wytłumaczona została zrozumiale.

W większości systemów RPG potrzebujemy różnych kości – w Warhammerze i w grach ze Świata Mroku takich jak np. „Wilkołak: Apokalipsa”, głównie potrzebujemy tych dziesięciościennych, system „Dungeons and Dragons” opiera się natomiast na dwudziestościennych, a w przypadku „Gry o tron RPG” potrzebne są wyłącznie kości sześciościenne, więc z ich nabyciem nie powinniśmy mieć większego problemu. Potrzebne są one za każdym razem kiedy gracz podejmuje akcję, która może mieć ważne konsekwencje lub jej wynik nie jest pewny. W takim momencie dochodzi do testowania zdolności – każda postać ma ich 19, są nimi m. in. kondycja, perswazja, przebiegłość, walka, zręczność i wiedza. Zdolności mogą być rozwinięte na poziomie od jednego do siedmiu – oznacza on liczbę kości sześciościennych którymi rzucamy przy teście tej zdolności. Jeżeli suma oczek wyrzuconych przez gracza jest wyższa lub taka sama jak stopień trudności, który ustala narrator, test jest zdany.

Przykład: W momencie gdy bohater próbuje zrozumieć szepty spiskowców omawiających pewien plan dochodzi do testu zdolności. W tym przypadku testowana będzie Spostrzegawczość, ponieważ jest najbardziej adekwatna do danej sytuacji.  Narrator ocenia poziom trudności i decyduje, że wynosi ona 12 – oznacza to, że gracz na kościach będzie musiał wyrzucić więcej lub tyle samo oczek. Bohater ma Spostrzegawczość 3, więc zapewnia mu to trzy kostki. Wyrzuca na nich 6, 6 i 5, co w sumie daje 17 – jest to więcej niż poziom trudności (12), więc test się udał.

Ciekawostką w tym systemie są intrygi, których prowadzenie jest nieodłącznym aspektem świata „Gry o tron”. Na opis ich mechaniki poświęcony jest obszerny podrozdział. W starterze pominięte zostało tworzenie bohatera, ale na końcu książki zostało przygotowane sześć kart postaci, którymi możemy grać w opisanym w trzeciej części scenariuszu przygody.

Więcej informacji na temat mechaniki gry przeczytacie w starterze.

3. „Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę.”

W grach fabularnych z jakimi się spotkałem, początkowym problemem prowadzącego scenariusz narratora było wprowadzenie drużyny do przygody i poznanie ze sobą postaci. Problem ten został rozwiązany w „Grze o tron RPG” – wszyscy bohaterowie są członkami jednego rodu stworzonego przez graczy. Jest to nowatorskie rozwiązanie w RPG, a świat stworzony przez George`a R. R. Martina daje nam spore pole do popisu jeżeli chodzi o tworzenie nowych rodów – w zamyśle twórców gry powinien być on niewielki, najlepiej gdyby był on chorążym jednego z większych znanych feudałów. Każda podjęta decyzja ma wpływ nie tylko na grającego, ale także na członków jego rodziny, a punkty doświadczenia, które rozdawane są zawsze pod koniec sesji, dzielone są na punkty dla gracza i punkty dla rodu – dzięki nim można obydwie te rzeczy rozwijać.

333

W przypadku problemów z wymyśleniem nowego rodu, możecie zainspirować się przykładami, które zostały umieszczone na naszej stronie.

W ostatniej części startera opisany jest scenariusz na jedną przygodę. Gracze mogą wcielić się w przygotowane postacie – Lorda Rhys, ser Merika, maestera Rudolphusa, Nicholasa Riversa, giermka Jonaha i septę Alannę. Podróżują oni do Królewskiej Przystani pod pretekstem wzięcia udziału w turnieju wydanym przez króla Roberta Baratheona. Po drodze czeka na nich kilka przygód, podczas których gracze będą mogli zapoznać się z mechaniką gry i na pewno też czerpać sporo przyjemności z samej rozgrywki.

Moje nastawienie do startera po zapoznaniu się z nim jest bardzo pozytywne – za bardzo niską cenę dostajemy dobrze wydane wprowadzenie do gry RPG, która rozgrywa się w naszym ulubionym uniwersum.

Starter możecie zamówić w sklepie internetowym.