Wygląda na to, że w nadchodzącym 6. sezonie "Gry o tron" w wątku Meereen pojawi się bohaterka, która zginęła w 4. serii, a możliwości jej "zmartwychwstania" jest co najmniej kilka.

Wczoraj informowaliśmy o tym, że na planie „Gry o tron” w hiszpańskiej Penisacoli pojawiła się Sibel Kekilli, czyli serialowa Shae. Bohaterka ta jednak zginęła dość jednoznacznie w finale 4. sezonu, uduszona przez Tyriona. Dzisiejsze zdjęcia przedstawiają ją jednak w towarzystwie Conletha Hilla (Varys) w charakterystycznym dla Essos kostiumie:

todo1

Jak fabularnie można wytłumaczyć dalszą obecność Shae w serialu? Możliwości jest kilka:

  • Shae pojawi się w retrospekcji, przedstawiającej przeszłość Varysa. Być może przekonamy się o tym, że jeszcze przed przybyciem do Westeros była na usługach Pająka (być może mając docelowo szpiegować zarówno Tyriona jak i Tywina?).
  • Bohaterka będzie wspominana przez Tyriona. Również jest to prawdopodobne rozwiązanie, jednak czy w takiej sytuacji byłby potrzebny strój typowy dla Essos? Jeśli Shae miałaby tylko pojawić się w wizji/wspomnieniu Tyriona, powinna być raczej ubrana na modłę z Westeros.
  • Do Meereen zawitają Ludzie Bez Twarzy. Być może słynna gildia zabójców zdecyduje się wysłać jednego ze swoich ludzi do miasta, a ten „ubierzę” twarz Shae.
  • Aktorka może zagrać nową postać – na przykład bliźniaczą siostrę Shae, która zostanie odnaleziona (lub była cały czas „pilnowana”) przez Varysa. Nic praktycznie nie wiadomo o jej przeszłości, a w książkach nigdy nie jest potwierdzone, czy Shae posiada lub posiadała rodzeństwo.
  • Shae jednak przeżyła. Bohaterka mogła udać śmierć, aby Tyrion ją puścił i odszedł. Możliwość ta jest jednak raczej mało prawdopodobna, jako że śmierć Shae pokazana została w dość dobitny sposób.

Jak według Was można usprawiedliwić powrót tej postaci do serialu?

źródła: twitter.com/OmarRuiz_
twitter.com/TodoPeniscola