W wywiadzie dla InStyle, Nathalie Emmanuel, ukrywając oczywiście szczegóły dotyczące siódmego sezonu, powiedziała, że fabuła nadchodzących odcinków wreszcie poprowadzi nas do punktu kulminacyjnego całej serii.

Będzie kontynuowany trend spotkań postaci, które dotąd nie miały ze sobą styczności, co zawsze budzi pewne emocje.

Aktorka wypowiedziała się także na temat złożoności bohaterów oraz silnych postaci kobiecych, z których serial jest znany:

„Gra o tron” pokazała nam również kompleksowo tworzone charaktery. Uwielbiam to, że można dojrzeć niezwykłą siłę u bohaterów, którzy nie mają zbyt wysokiej pozycji i których gnębiono oraz słabości tych rzekomo silnych postaci. Kobiety doskonale obrazują to, że są siłą, z którą trzeba się liczyć, mimo ich niepozorności. Spójrzcie na Missandei – była niewolnicą przez całe swoje życie, ale wykazuje się niezwykłą inteligencją i wykorzystuje ją dla większego dobra. Ona i Daenerys są w tym przypadku podobne; Daenerys została sprzedana, żeby wzmocnić pozycję mężczyzn, to mają więc ze sobą wspólnego.

Missandei

W sprawie słodko-gorzkiego romansu Missandei i Szarego Robaka, eunucha, Emmanuel wspomniała jedynie o tym, dlaczego ten związek jest tak fascynujący:

Są tak wspaniałą parą, bo czuć w ich relacji niewinność. Ta narodziła się z bólu, zagubienia i ucisku, więc rozumieją się oni [Missandei i Szary Robak] nawzajem. To bardzo ludzkie, a jednak tak rzadkie. W świecie, w którym ludzie są mordowani, maltretowani i manipulowani na każdym kroku, mamy tę, niezwykle niewinną i słodką relację. To coś naprawdę specjalnego.

A wy jak zapatrujecie się na związek Missandei i Szarego Robaka?