Siódmy sezon „Gry o tron” zapowiada się nie tylko ekscytująco, ale także bardzo tajemniczo. Wiemy już, że na plan powróci wielu znanych i lubianych przez nas bohaterów drugoplanowych szóstego sezonu, takich jak na przykład Bella Ramsey, wcielająca się na planie w postać Lyanny Mormont.

O tym, kto powróci zza grobu spekulowano przy poprzednich częściach niejednokrotnie, licząc zarówno na mroczną zemstę Pani Kamienne Serce, jak i na – rzecz jasna – ożywienie Jona Snow. Fani Stannisa Baratheona także doszukiwali się szans przeżycia króla ze Smoczej Skały. Nie wszystkie te teorie się sprawdziły, a twórcy jednak bywają bardzo tajemniczy i do końca nie chcą zdradzić widzom zbyt wiele.

Wyjątkowo jednak tym razem o niespodziewanym powrocie dowiadujemy się na długo przed emisją serialu. Wygląda na to, że na plan „Gry o tron” powróci… David Bradley, czyli nikt inny jak serialowy Walder Frey! Jak donosi brytyjska, oficjalna agencja filmowa, pojawi się on na planie siódmego sezonu.

arya_walder

W ostatnim odcinku poprzedniego sezonu koniec Lorda Przeprawy był dość definitywny i z całą pewnością satysfakcjonujący. W jakiej roli mógłby jednak wrócić? Możliwości jest kilka – mniej lub bardziej prawdopodobnych. Może zagra tylko trupa? A może Arya Stark ubierze jego twarz? A może zostanie wskrzeszony?

Jak sądzicie?