Nadszedł czas, aby przeanalizować to, co może zdarzyć się w nadchodzącym odcinku. A wszystko wskazuje na to, że zdarzy się wiele interesujących rzeczy.

Na początek chcemy poinformować, że poniższe przewidywania są oparte jedynie na materiałach oficjalnych – przy ich przygotowywaniu nie korzystaliśmy z przecieków starych i nowych. Jednocześnie prosimy, aby komentarze pozostały do poniedziałku wolne od spoilerów. Jeśli znasz przecieki, nie psuj zabawy innym.

u10 — kopia

„Daenerys odpowiada na atak.
Jaime spotyka się z nieoczekiwaną sytuacją.”

Te dwa zdania z opisu odcinka, wbrew pozorom, ściśle się ze sobą łączą. Jaime jest teraz w drodze do Królewskiej Przystani, wioząc ze sobą złoto Tyrellów (tego oczywiście dotyczy tytuł). Jadący z nim Bronn może chcieć zagarnąć część dla siebie, czego skutkiem będzie zapewne kolejny z wielu zabawnych dialogów między najemnikiem a Lannisterem. U Daenerys zaś sprawy mają się nieciekawie. Poniosła już dwie znaczące porażki i będzie chciała naprawić przynajmniej jedną z nich za pomocą smoków. Pomysł z polowaniem na statki Eurona poprzez latanie nad morzem już sam w sobie wydaje się bez sensu, a co dopiero gdy armia Lannisterów maszeruje przez Reach, o wiele łatwiejsza do znalezienia. Dlatego oczywiste jest, że zarówno odwet Matki Smoków, jak i niespodzianka dla Jaime’a, to atak na zdobywców Wysogrodu. Pozostaje pytanie, jak przebiegnie bitwa. Jeśli przyjmiemy, że sceny ze zwiastunów sezonu, przedstawiające szarżującą armię Dothraków z Drogonem oraz Jaime’a jadącego przez pogorzelisko, dotyczą właśnie tego starcia, to przyszłość Królobójcy nie wygląda zbyt dobrze. Daenerys bez trudu zniszczy jego oddziały. Bronn, jako postać drugoplanowa, pewnie zginie. Zaś sam Lannister może przeżyć i trafić do niewoli – zbyt wiele rzeczy wskazuje na to, że to on jest valonqarem z przepowiedni. Wyobraźcie sobie ten scenariusz – Jaime zostaje pojmany, w Smoczej Skale Tyrion przekonuje go ostatecznie do zwrócenia się przeciwko Cersei i wysyła go do Przystani żeby ją zabił. To by było coś! Oczywiście pewni możemy być tylko jednego – będzie epicko.

Bitwa może równie dobrze przebiec w inny, pozytywny dla Lannisterów sposób:


O wiele bardziej efektowne i satysfakcjonujące niż jakieś pojmanie, prawda?

u9

„Arya powraca do domu.”
W „Łupach wojennych” rodzeństwo Starków zjednoczy się jeszcze bardziej, gdyż do Winterfell powróci Arya. Sansa na pewno zareaguje na to z ogromną radością, a Bran? Cóż, pewnie powie siostrze, że widział jak odcinała twarz Walderowi Frey i że była wtedy bardzo piękna. Bardzo interesujące będzie natomiast spotkanie Nikogo z Brienne i Littlefingerem. Dzięki krótkiemu zwiastunowi wiemy, że Dziewica z Tarthu zostanie z łatwością pokonana w pojedynku, co wywoła niemałe zaskoczenie wśród widzów tej walki. Zaś co do Petyra, to powrót kolejnego Starka zdenerwuje go na tyle, że będzie chciał skorzystać ze swojego valyriańskiego sztyletu (tego samego, który został użyty w pierwszym sezonie do próby zamordowania Brana). Screenshot_2017-08-04-20-51-31Trójoka Wrona jest prawowitym dziedzicem Winterfell, a co za tym idzie, stoi Sansie na drodze do władzy. Dlatego jego śmierć może stać się celem Petyra. Morderstwo zapewne powstrzyma Arya, być może zabijając przy tym Baelisha.

u4

Przenieśmy się teraz do ostatniego członka rodziny Starków, który zgodnie z tradycją nic nie wie o powrocie swojego rodzeństwa. Jon będzie eksplorował jaskinie pod Smoczą Skałą (nie ukrywajmy, ma już w tym doświadczenie) i spotka się z Theonem. Po tym co Greyjoy zrobił w Winterfell (i nie chodzi bynajmniej o uratowanie Sansy) możemy być pewni, że nie będzie to przyjacielskie spotkanie. Kolokwialnie mówiąc, możemy oczekiwać, że Fetor oberwie. Od Snowa za zdradę i od współbratymców za domniemaną dezercję. A skoro już o oczekiwaniach mowa, to wspomnijmy na koniec o Cersei, czekającej na złoto Wysogrodu i pewnej, że otrzyma wsparcie Żelaznego Banku. Oczywiście zarówno złota jak i wsparcia nie dostanie.