Twórcy serialu raz jeszcze odnieśli się do obaw fanów dotyczących sytuacji, w której serial wyprzedzi książki – i wizja ta staje się niestety coraz bardziej prawdopodobna.

Benioff i Weiss byli gośćmi prestiżowego klubu dyskusyjnego Oxford Union i podczas przeprowadzonego z nimi wywiadu zahaczyli o tytułowy temat:

Na szczęście dyskutowaliśmy o tym z Georgem od samego początku – odkąd tylko pojawiła się taka możliwość [że serial wyprzedzi książki – przyp.red.]. Tak że koniec końców spotkamy się w tym samym miejscu, do którego zmierza George. Po drodze na pewno da się zauważyć kilka odstępstw od powieści, ale zmierzamy do tego samego punktu docelowego. Żałuję, że musimy „zaspoilerować” niejedną rzecz, ale utknęliśmy między młotem a kowadłem. Serial musi toczyć się dalej, a my go poprowadzimy.

Twórcy odnieśli się także do idei zupełnie innego zakończenia w książkach:

Niejako fajną rzeczą jest to, że jednak George  nadal będzie mógł zaskoczyć swoim zakończeniem czytelników książek, którzy obejrzeli serial. W książce dojdzie do wydarzeń, których zabraknie w serialu, więc ludzie, którym spodoba się nasza produkcja, nadal będą mogli zajrzeć do książek, by przekonać się o losach bohaterów, z których musieliśmy zrezygnować w serialu.

Do dość ciekawej wymiany zdań doszło również w 23. minucie wywiadu, kiedy Kit Harington (grający Jona Snowa) powiedział: „Pragnąłbym zostać wargiem. Naprawdę chciałbym znaleźć się w skórze wilka„. Dan Weiss – jeden z twórców serialu – skwitował to w taki sposób: „Mam dla ciebie dwa słowa: szósty sezon„. Żart, czy jednak przypadkowe zdradzenie ważnego elementu fabuły?

źródła: youtube.com
winteriscoming.net