Kompilacje nagich scen z "Gry o tron" cieszą się niemałą popularnością w serwisach pornograficznych.

Stacja HBO podejmuje zdecydowane kroki w celu usunięcia takich treści, poczynając od witryny Pornhub. Jak donosi brytyjski serwis BBC, HBO nie zamierza poprzestawać na walce z piraceniem pełnych odcinków swojej flagowej produkcji i rozpoczyna też kampanię wymierzoną w serwisy pornograficzne, oferujące kompilacje nagich scen, których w serialu z pewnością nie brakuje.

Na pierwszy ogień poszedł popularny w tej „branży” serwis Pornhub, a akcja HBO wymierzona jest zarówno w nielegalnie rozpowszechniane fragmenty serialu, jak i nieoficjalne, półprofesjonalne nagrania, wykorzystujące postacie i markę „Gry o tron”. BBC uzyskało wypowiedź bezpośrednio od stacji, w której czytamy:

HBO jest świadome tych praktyk i jest w trakcie zdejmowania tych materiałów z serwisu Pornhub.

 

Głos zabrał także Corey Price – wiceprezes spółki zarządzającej serwisem:

Pornhub działa tylko i wyłącznie w obrębie prawa. Przyjmujemy informacje o prawach autorskich i bezzwłocznie usuwamy wszelkie materiały, które je łamią.

 

W kwietniu Pornhub udostępnił statystyki dotyczące wyszukiwań dotyczących poszczególnych aktorek z „Gry o tron” i powiązanych z nimi słów kluczowych, co może rzucać nieco większe światło na skalę problemu:

sexx

Serwis podaje też, że okazji premiery 6. sezonu „Gry o tron” ruch na stronie wzrósł o… 370%.

Nie są to jedyne kroki, jakie HBO podejmuje w kierunku walki z piractwem – na początku maja informowaliśmy, że HBO wysyła e-maile do usługodawców internetowych oraz doprowadza do zdejmowania z sieci popularnych torrentów z odcinkami 6. sezonu.

Z kolei popularność „Gry o tron” świetnie wpływa na branżę pornograficzną – nie tak dawno serwis Brazzers zajął się produkcją wysokobudżetowej pornoparodii serialu.

źródło: bbc.co.uk