Entertainment Weekly upublicznia kolejne materiały z odtwórcą roli Jona Snowa.

Tym razem magazyn ujawnia odpowiedź na pytanie, które dla wielu fanów jest ciekawsze i o wiele trudniejsze od zagadnienia, czy Snow powróci. Mianowicie, jaki będzie Jon, który powstał z martwych.

Kit Harington tak komentuje sprawę:

Z początku bałem się, że przebudzi się i będzie taki sam, wróci do normalności – wówczas ta śmierć nie miałaby żadnego sensu. On potrzebuje zmiany. Mam doskonałą kwestię, kiedy Melisandre pyta Jona: „Co zobaczyłeś?”, on odpowiada: „Nic. Niczego tam nie było.”. To odwołuje się do naszego najgłębszego lęku, że po śmierci czeka nas tylko nicość. I dla mnie to najważniejsza kwestia w całym sezonie. Jon nigdy nie bał się śmierci, a to czyniło go bardzo silnym i honorowym człowiekiem. Teraz uświadomił sobie, że musi przeżyć dane mu życie, bo to wszystko, co mamy i co będziemy mieć. Przekroczył granicę i nie zastał tam niczego, to go zmieniło. Dosłownie wpoiło mu bojaźń przed bogiem. Widział zapomnienie i to wpływa na człowieka w najbardziej fundamentalny sposób. Nie chce już nigdy umrzeć, jednak kiedy tak się stanie, nie chce być sprowadzany z powrotem.

Ta ważna wypowiedź z kliku powodów.

Po pierwsze, wyklucza bardzo popularne domysły o tym, że Jon po śmierci przeniósł swój umysł w  skórę Ducha. Gdyby wwargował się w wilkora, widziałby świat jego oczami, zamiast udawać się na „tamtą stronę”.

Po drugie, świadczy o tym, że Jon nie będzie jak uzależniony od wskrzeszeń Beric Dondarrion, którego Thoros z Myr sprowadził do żywych już blisko dziesięć razy. Wygląda na to, że Snow nie będzie więcej ożywiany.

duch

Entertainment Weekly na początku publikacji wspomina, że nie zamierza ujawniać wszystkiego z pełnych akcji losów Jona w 6. sezonie, tylko uchylą rąbka tajemnicy. Jeśli natomiast to tylko skrawek obrazu, który otrzymamy, być może reszta przedstawia zmianę Jona obejmującą nie tylko charakter. Fani od lat spekulują o tym, czy śmierć nie wyzwoli w nim mocy warga, tak jak się stało w przy upadku Brana. Duch wydaje się przywiązany do Snowa bardziej niż kiedykolwiek, dla Starków w sadze wilkory są pierwszym stopniem opanowywania mocy zmiennoskórego – już wkrótce zapraszamy do lektury tekstu o wilkorach ;) Kolejną kwestią może być zmiana w poczuciu tożsamości. Możliwe, że odrzuci Straż i odkryje siebie kiedy pozna imię swojej matki.

źródło: ew.com