Aktor grający Davosa oraz reżyser "Bitwy Bękartów" odpowiedzieli na jedno z najbardziej nurtujących pytań dotyczących odcinka 6x09.

a-battle-is-no-place-for-a-direwolf-ghost-lives-on-proving-jon-snow-is-the-best-dog-owne-1027383
A brzmi ono – czemu Duch nie wziął udziału w bitwie o Północ? Wielu fanów zadawało sobie to pytanie, gdyż wilkor Jona nie pojawił się od odcinka „Dom”. Liam Cunningham, w wywiadzie dla Tech Insider podał logiczne wyjaśnienie „fabularne”:

Tak, to byłoby super, [ale] wielka bitwa to nie miejsce dla wilkora. Nie przetrwałby zbyt długo – biorąc pod uwagę to, co stało się z Wun-Wunem, ostatnim z olbrzymów.

grey_wind_by_ferret42-d5754ph (2)

Szary Wicher; autor – Benjamin Collison

Trzeba przyznać, ma rację. Nawet jeśli Duch uniknąłby strzał na początku, to późniejszej rzezi na pewno by nie przeżył. Oczywiście od razu po tej wypowiedzi pojawił się odzew internetu w postaci wspomnienia bitew Robba, w których brał udział Szary Wicher. Jednak należy pamiętać, że bitwy Króla Północy różniły się od bitwy bękartów. Wojska Starków w tych pierwszych były o wiele bardziej zorganizowane, a ich starcia – obarczone o wiele mniejszym ryzykiem. Jon musiał o tym wiedzieć i dlatego zdecydował się nie brać Ducha do walki.

Cunningham chwalił również grę aktorską Kita Haringtona, a także opowiedział o obecnej relacji między Davosem i Melisandre po znalezieniu przez niego drewnianego jelenia Shireen:

To przełomowy moment, kiedy [Davos] znajduje tę rzecz. Łączy ze sobą fakty i wie, co Melisandre zrobiła. Wie, że paliła ludzi (w większości poza ekranem, od drugiego sezonu, po bitwie nad Czarnym Nurtem). Wie, że jest to jedna z jej metod działania.

sub-buzz-7250-1466517517-1

Reżyser bitwy, Miguel Sapochnik, postanowił nie owijać w bawełnę i podał nam bardziej praktyczny powód nieobecności wilkora:

[Duch] pierwotnie był w planie, ale jednocześnie jest ogromnie czasochłonną i kosztowną postacią do stworzenia. Ostatecznie musieliśmy wybrać między Wun-Wunem i wilkorem, więc pies odpadł.

To wytłumaczenie jest równie logiczne, co poprzednie, więc pozostaje nam przestać lamentować nad nieobecnością Ducha i cieszyć się, że nie dołączył do grona zabitych w 6. sezonie wilkorów.