Entertainment Weekly przeprowadziło wywiad z Vladimirem Furdikiem – aktorem, który w serialu wciela się w rolę Nocnego Króla.

Furdik oczywiście starał się trzymać język za zębami i nie uchylać rąbka tajemnicy, ale możemy się z jego słów dowiedzieć kilku nowych rzeczy.

Wszyscy zwolennicy teorii, że Inni mają tak naprawdę dobrą stronę, jakieś sumienie bardziej lub mniej podobne do ludzkiego, a wielkim plot twistem będzie podpisanie czegoś w rodzaju paktu winterfellskiego z nimi, najpewniej się mylą. Furdik jasno stwierdza, że Nocny Król nie ma dobrej strony i jest zły, nie mruga do widza mówiąc „zobaczycie” czy „sami się przekonacie”.

Słowacki aktor zaznaczył ponadto, że Nocny Król ma cel: pragnie kogoś zabić i popycha go do tego pragnienie zemsty. Kim jest ta osoba? Możemy tylko teoretyzować. Moim zdaniem, jest to Bran będący potężnym zielonym jasnowidzem. Jego współistnienie z siecią czardrzew łączy go mentalnie z przeszłością, jako jedyna postać ma łączność z czasami, w których żył Nocny Król. Ważnymi kandydatami na cel są też Jon Snow i Daenerys Targaryen – w zależności od tego, kto z tej pary zostanie Azorem Ahai, a kto Nissą Nissą.

Furdik zapowiada też, że jego ulubioną scenę z Nocnym Królem dopiero zobaczymy. Osobiście nie mogę się doczekać.

Źródło: EW.com
Zdjęcie: HBO