Komentarze (17)

  • stannis 25/09/2014 16:09
    Stannis to starszy brat Roberta ??? Co Wy za bzdury wypisujecie. Najstarszy był Robert potem Stannis, potem Renly !!!!!!!!!!!!
  • Mariusz 16/05/2015 20:16
    Stannis to syn Roberta?!!!!
  • Begrezen
    Begrezen 18/05/2015 01:13
    hahahahahah stannis jest podwójnie w drzewku rodowym xDDD
    jest synem roberta i jednoczesnie jego bratem xD
  • Anonim 16/06/2015 22:44
    on nie zyje
    • Anonim 17/06/2015 16:41
      To wcale nie jest pewne.
      • Anonim 12/07/2015 18:00
        [spoiler] według spekulacji na temat 6 sezonu GRRM stwierdził że nie żyje
        • Lord Redav
          Lord Redav 11/01/2016 22:20
          W serialu możliwe, ciekawe jak długo pożyje w książce :D
  • kylo67
    kylo67 01/03/2016 14:38
    Stannis to najwiekszy idiota w całej grze o tron
    • Anonim 04/07/2017 19:18
      co za kalumnie
  • JATY 26/05/2016 23:01
    jedna z ciekawszych postaci
  • Dumadrow 11/07/2016 21:21
    Po przeczytaniu wydanych książek oraz obejrzeniu serialu wydaje się mało prawdopodobne aby armia Stannisa przegrała z Ramsaya. Już podczas kampani Jona Snowa w serialu zauważamy że zbiera chorążych dokładnie tak samo jak Stannis. Dodatkowo fakt wygrania "Bitwy Bękartów" przez Starków wróży zwycięstwo również jemu. Przy obecnej książkowej klęsce Baratheona los Północy zdaje się już przesądzony, dlatego książkowo spodziewam się zwycięstwa, ale GRRM lubi zaskakiwać :)
    • Nieznajomy 10/01/2017 12:11
      Ma też znaczną przewagę z uwagi na to że wyłapał zdrajców. W książce możliwe jest że pokona armię boltonów i będzie bezskutecznie oblegał Winterfell. Dopiero odsiecz Jona pomoże zdobyć twierdzę. Stannis nie posiada w armii olbrzymów a prawdopodobnie to jeden z nich wyważy bramę Winterfell.
  • XENA
    XENA 09/08/2016 21:24
    Nie daże go zbytnią sympatią ani antypatią, jest mi raczej obojętny. Największą jego wadą a zarazem błędem jest ślepa wiara w to co mówi czerwona kapłanka i właśnie ta obsesyjna wiara doprowadziła go zguby, gdyby zamiast niej częściej słuchał Davosa dużo lepiej by na tym wyszedł i prawdopodobnie by dalej żył a tak to wiadomo jak skończył i gdzie doprowadziła go ta wiara. Stannis jako król z czerwoną kapłanką absolutnie nie natomiast bez niej mógłby być władcą siedmiu królestw dobrym władcą.
    • buzdygan 09/08/2016 21:28
      Nie wiem, czy taki dobry król byłby z niego, musiałby być trochę bardziej ludzki. Nawet w książce jest powiedziane, że wszyscy go nienawidzą, a raczej dobry król nie powinien być znienawidzony .
      • Lejdi Kejt 09/08/2016 23:10
        Tak, masz rację - Stannis jest wręcz "nieludzko" zasadniczy. "Białe" i "czarne", żadnych pośrednich tonów...
        Kurczowo trzyma się zasad bo tylko one dają mu poczucie...bezpieczeństwa?
        Ludzie go nienawidzą ponieważ go nie rozumieją... ale zauważ, jacy ludzie: płytkie nadęte bufony, krętacze, oportuniści itp. A Davos go ceni i szanuje - mimo, że jest to człowiek, którego kochać nie jest łatwo.
        Stannis byłby królem praworządnym i sprawiedliwym. Czy "dobrym królem"...? Nie wiem, zależy jaki kryteria zastosujemy...
        Dla mnie: jedna z ciekawszych i bardziej złożonych psychologicznie postaci. Żal, że w serialu tak "utrupiono" jego wątek.
        • Lord Stannis 20/07/2017 22:16
          Prawdziwy i urzekający opis, czuje to samo moja pani. Pozdrawiam.
  • Król Artur 11/01/2017 00:50
    Stannis jest dla mnie postacią negatywną przynajmniej tak go odbieram fakty książki z serialem strasznie mi się u niego pomieszały i nie za bardzo widzę różnicę charakterów. Pamiętam porównanie, że stannis jest jak stal prędzej pęknie niż zmieni swoje postanowienia. To co sobie ubzdura to tak ma być nawet jeśli doprowadzi go to do zguby. Najbardziej nie lubię go z powodu palenia ludzi na stosach bo to jedna z najokrutniejszych śmierci. Po drugie nie szanowanie innych religii czyli starych i nowych bogów głównie dzięki czerwonej kapłance ale to on ostatecznie podejmuje decyzje. Palenie ludzi za opór w przejściu na "jego " wiarę i palenie wizerunków siedmiu jest dla mnie odrażające. Gdyby Stannis zdobył Królewską Przystań na pewno spaliłby wielki sept. Jego działania były głupie i nierozsądne gdy palił 3 pijawki zamiast balona jofreya i Roba należało po prostu poczekać jak rozwinie się sytuacja Renly vs lanisterowie. Wystarczyło zaatakować na samym końcu a paląc pijawki zabić Jofreya , Tomena , Renlego i byłoby po krzyku. Po zdobyciu korony i mając do dyspozycji resztę królestwa poradził by sobie z królem Północy. Moim zdaniem dobrze, że w serialu już nie żyje mam nadzieję, że w książce zabije Boltonów a oni pociągną go za sobą do grobu.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Jeśli planujesz dodać komentarz zawierający spoilery, użyj tagów (spoiler) treść (/spoiler)