Walder Frey

Lord Przeprawy z Dorzecza oraz głowa rody Frey'ów. Miał osiem żon, które łącznie dały mu 22 synów oraz 7 córek. Ma również niezliczone ilości bękartów. Podczas Rebelii Roberta, celowo przybył po czasie na Bitwę nad Tridentem, kiedy bitwa była już rozstrzygnięta. Od tego czasu był przezywany przez Hostera Tully'ego "Freyem Spóźnialskim". Podczas Wojny Pięciu Królów, Lord Walder dał część swojej armii Robbowi Starkowi i przepuścił go przez Przeprawę w zamian za przysiegę, że ten ożeni się z jedną z jego córek po zakończeniu wojny. Gdy Król Północy nie dotrzymał słowa biorąc za żonę Jeyne Westerling (w serialu Talise Maegyr) lord Frey postanowił się zemścić i przejść na stronę Lannisterów. Pod pozorem ślubu Edumura Tully'ego z jego córkę Roslin, organizuje wraz z Botlonami spisek w skutek którego zostaje zamordowany Król Północy oraz jego matka (Krwawe Gody). Za swoje zasługi w zdławieniu buntu Starków, otrzymuje od Tywina Lannistera panowanie nad Riverunn i przyległymi mu ziemiami.

Komentarze (5)

  • Lord Redav
    Lord Redav 11/01/2016 22:38
    Ciekawe co mu los zgotuje za Krwawe Gody, jemu i całemu rodzie Freyów? Chciałbym zobaczyć kolejne krwawe gody nr 2, gdzie Freyowie zamienią się miejscami ;D.
  • Euron "zwycięskie oko" Greyjoy 01/05/2016 15:44
    Taaa... wszyscy uważają go za zdrajcę.
    Wielu zapomina, że Robb wcześniej zdradził Waldera Freya :P
  • Grzesiek 04/07/2016 16:47
    Nie byłem jakimś wielkim fanem lorda Freya, niemniej będę nieco żałował, że więcej nie zobaczymy go w serialu. Był to człowiek, który przez lata doświadczał upokorzeń ze strony Starków. Pomimo dumy i uczciwości jakie go cechowały Robb traktował go jak śmiecia i nie potrafił dotrzymać prostej umowy politycznej jaką był ślub z jedną z jego córek. Miast tego poszedł za głosem serca(cóż za naiwność!)i poślubił jakąś lekarkę, tak jakby nie mógł jej potraktować jak zwykłej nałożnicy! Nie dziwię się, że lord Frey zdecydował się pójść na układ z Lannisterami i wraz z wspomnianymi Boltonami rozprawił się ze Starkami i ich nieszczęsnymi koalicjantami. Nie można przez lata nie szanować danego rodu, niemal z niego kpić i traktować tak jak Starkowie traktowali Freyów. To musiało skończyć się krwawymi, aczkolwiek sprawiedliwymi godami.
  • Anonim 25/08/2016 13:16
    Gdybyś czytał książkę, wiedział byś, że nie była to jakaś tam lekarka lecz kobieta z dość dobrego rodu.
    Tak więc Robb nie mógł jej potraktować jej jako nałożnicy, chociażby z powodu jej pochodzenia, ale przede wszytkim dlatego, że był bardzo podobny do ojca i nie pozwolił mu na to honor.
    I w jaki sposób Krwawe Gody były sprawiedliwe?
    Myślę, że nie było tam wcale sprawiedliwości. Skoro lord Frey był słaby to dał sobą pomiatać innym rodom.
    Robb zachował się żle i po szczeniacku, ale to nie powód żeby łamać święte według nich prawa gościnności i udowadniać innym rodom że mieli racje, że ród Frey'ów jest nic nie warty.
    King in the north!
    • Grzesiek 15/08/2017 18:27
      Dawno nie czytałem podobnego bełkotu. Przede wszystkim bądźmy sprawiedliwi i uznajmy fakt, iż prawowitym królem Północy był Ramsay Bolton, którego z tronu zrzucił bękart, zdrajca, zwolennik Dzikich John Snow. Co do Waldera Frey'a, to jak wspomniałem nie był to władca idealny, niemniej potrafił zachować się logicznie i w sposób szalenie efektowny rozprawił się ze Starkami.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Jeśli planujesz dodać komentarz zawierający spoilery, użyj tagów (spoiler) treść (/spoiler)

Odliczamy

Świat