Bolton

"Nasze noże są ostre"

  • Siedziba rodu:
    Dreadfort
  • Dewiza:
    • Nasze noże są ostre | polski
    • Our Blades are Sharp | angielski
  • Herb:
    Człowiek obdarty ze skóry tkwiący na krzyżu X-kształtnym, na różowym tle

Boltonowie z Dreadfort są jednym z najsilniejszych rodów z Północy, znani z zamiłowania do praktyk obdzierania ze skóry swoich wrogów. Początki rodu Boltonów sięgają Ery Herosów, kiedy Pierwsi Ludzie prowadzili nieustanne wojny miedzy sobą.

Przez wieki ród Boltonów stawiał opór Starkom (królom Północy) którzy planowali podporządkować sobie cała Północ. W prowadzonych przez nich niezliczonych wojnach udało im się zabić niejednego Starka. Plotki głosiły, ze Boltonowie trzymają zdarte skóry książąt z rodu Starków jako trofea oraz robią z nich płaszcze. Ostatecznie jednak Boltonowie zostali pokonani i ugięli kolana przed rodem Starków, stając się ich wasalami. Zostali również zmuszeni do zaprzestania praktyk obdzierania ze skóry. Pomimo tego ród Boltonów pozostał drugim najpotężniejszym północnym rodem. Przez wiele wieków Boltonowie pozostawali wierni Starkom, a gdy Eddard Stark wezwał chorągwie podczas Rebelii Roberta, Roose Bolton wywiązał się z obowiązku biorąc udział w bitwie nad Tridentem. Podczas Wojny Pięciu Królów Roose Bolton wstawił się również na wezwanie Robba Starka i brał udział w wielu bitwach toczących się w Dorzeczu. Jednak w trakcie wojny przeszedł on na stronę Lannisterów i wraz z nimi uknuł spisek mający na celu zabicie Robba Starka. Obecnie

Boltonowie władają cala Północą, a Roose Bolton pełni funkcję namiestnika Północy.

Komentarze (70)

  • seba 26/12/2014 19:38
    Zdrajcy!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Narxass 05/01/2015 20:33
      W świetle Króla na Żelaznym Tronie, to Starkowie są zdrajcami, wywołali powstanie przeciwko Joffreyowi I (niech mu ziemia ciężką będzie) który jest w opinii ludu prawowitym władcą Siedmiu Królestw, oznacza to że Boltonowie nie są zdrajcami. W świetle Króla Północy, Robba Starka są zdrajcami.
      • ANONIM 18/02/2015 19:14
        Zależy jak na to spojrzeć. Jeżeli za zdrajców uznamy Starków, to również Boltonów, bo przecież początkowo opowiedzieli się oni przeciwko Żelaznemu Tronowi. Roose dowodził przecież dużą częścią sił Północy i Dorzecza, okupował Harrenhal itd. Jeśli jednak uznamy, że zgodnie z zasadami feudalizmu miał obowiązek być wierny przede wszystkim swojemu seniorowi, czyli rodowi Starków, a nie królowi (senior mojego seniora nie jest moim seniorem - nie wiem czy ta zasada istnieje w Westeros, ale w sumie Martin opierał się na prawdziwym systemie feudalnym) wtedy nie można mówić o zdradzie przeciwko Joffreyowi, bo jemu nie przysięgali. Zdradzili jednak wówczas Robba. Innymi słowy jakby nie patrzeć, wychodzi na to, że są zdrajcami.
        • amy 16/06/2015 17:32
          wiele porównań było do historii Anglii tak? i nawet tereny są podobne, zatem możemy założyć, że panuje zasada wasal mojego wasala jest moim wasalem gdyż tak właśnie przyjmowano w Anglii i tak samo było z wszystkimi zależnościami lennymi. ALE w Anglii wszyscy byli zobowiązani do posłuszeństwa wobec króla.
        • Wilk 17/06/2015 20:31
          Patrzac juz tak doglebnie to Lannisterowie tez. Pamietacie jak Eddard Stark wysylal zlonierzy po Gore bo plundrowal wioski na terenie Tullych?
          Gora ktory jest zaprzysiezonym rycerzem Lannisterow uciol kroleska flage a ludzi ( nie wszystkich) pozabijal wraz z ludzmi Lannistera ktorzy nadal zyja co czyni ich zdrajacami i pozwala innym roda zaatakowac :) Starkowie sa zdrajacmi tylko w oczch Joffreya bo Eddard byl niby zdrajaca. Ale atak na Lannisterow byl sluszny i nie zmienial Tullych i Starkow na zdrajcow.
      • Klara 16/07/2015 23:17
        Starkowie nie są zdrajcami, tylko Lannistrowie, którzy popierają swoje bękarty na żelaznym tronie.
        Ned popełnił błąd, bo zawiadomił o swoim odkryciu tylko Stannisa, a Stannis rozesłał kruki po całym Westeros..
        Własciwie - majstersztyk GoT polega na tym, że wraz z rozwojem akcji niemal wszyscy kogoś zdradzają i to niektórzy po parę razy...
        Nic nie jest takie, jakie się wydaje.
        No może Hodor nigdy nie zdradzi Brana
        • Stannis II Baratheon
          Stannis II Baratheon 23/12/2015 21:24
          Czyżby?
          Nie można zapomnieć, że ma on na imię Walder, a to imię zdrajcy.
        • przedrzeźniacz z ukrycia 23/04/2016 21:39
          Nedd popełnił błąd nie dlatego że powiedział tylko Stanisowi (tym bardziej że powiedział także Renliemu i Peteyrowi) tylko dlatego że powiedział Sersey i temu pieprzonemu maestrowi Czerwonej Twierdzy jak mu tam...
  • seba0 10/01/2015 18:59
    Wybić wszystkich Boltonów. ZA STARKÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Edric Storm ''Byk'' 13/03/2015 01:47
      Opanuj emocje, ser, kszykiem nic nie zdziałasz.
      • Edric Storm ''Byk'' 13/03/2015 01:48
        Ale fail... powinno być przez rz
        • żenada 10/05/2015 18:34
          sir*
          krzykiem*
        • Anonim 12/06/2015 17:53
          w PLIO pisze sie ser a nie sir.
  • Rose Bolton 21/02/2015 17:29
    Starkowie sami sobie byli winni. Nedd umarł sprowadzając na ród wielkie nieszczęścia. Robb był głupi zdradzając Freyów. Jego matka była chyba największą kretynką w Westeros. Sami na siebie ściągneli śmierć. Boltonowie po 4 sezonie stali się potężni. W każdym z tych bohaterów jest trochę dobra i zła. np. w Greyjoiach, lub Lannisterach. To czytelnik musi wybrać po której stoi stronie.
    • Anonim 21/04/2015 22:01
      Zgadzam się z Tobą co do Catelyn Stark też jej nie lubiłam xD.
      • Anonim 02/12/2016 21:52
        Mało osób ją lubi np. na jej zachowanie wobec Jona Snowa
    • Begrezen
      Begrezen 21/04/2015 22:35
      No rzeczywiście, za wszystkie nieszczęścia jest odpowiedzialny Ned, który tak bardzo pragnął umrzeć... A Joff to najlepszy król jaki siedział na żelaznym tronie ;_;
      • Stannis II Baratheon
        Stannis II Baratheon 23/12/2015 21:29
        Po co od razu tak sarkastycznie? Ned był naiwny bo myślał że jak on jest uczciwy to wszyscy będą. Był najgorszym Graczem w Historii Lodu i Ognia i trudno. Robb był taki sam. Nie liczmy jednak na to, że w tej sadze to te krystaliczne postacie będą wygrywać. W gruncie rzeczy to one powodują najwięcej szkód, Varys potrafi poradzić sobie po cichu.
        • Ada 27/07/2016 15:08
          Robb jak prowadził armię miał lat 15, przepraszam ale czego ty od niego oczekujesz? Fakt, że był w stanie wygrać jakąkolwiek bitwę jest znaczący. Nie dziwię się wcale, że nie spodziewali się Krawego Wesela, bo nikt nie mógł w feudalnym świecie czegoś takiego przewidzieć (zdarzały się takie rzeczy ale przede wszystkim w sytuacjach, kiedy paktowali ze sobą władcy pogańscy i władcy chrześcijańscy).
    • Gruba Walda do Roosa Boltona 23/10/2015 09:16
      Dlaczego Cat to niby kretynka? Gdyby nie wypuściła Jaime'a Lannistera, to zostałby zlinczowany przed powrotem Robba. A tak miała nadzieję na uwolnienie córek.
      Ona genialnie doradzała Robbowi: wiedziała, że Theon nie powinien wracać na Żelazne Wyspy, bo zdradzi. To ona przekonała Frey'ów do przyłączenia się do Robba, itd.
      Gdyby nie magia krwi i słynny cień o twarzy Stannisa, doprowadziłaby do połączenia sił Robba i Renly'ego przeciw Lannisterom.
      Sam głupiś waćpan!
  • iwa27
    iwa27 07/03/2015 21:51
    A co dobrego jest w Boltonach. To rodzina psychopatów.
    • xXAsatiXx
      xXAsatiXx 19/03/2015 15:57
      "Our Blades are Sharp."
    • 22;13 16/04/2015 22:14
      Najbardziej rozsądny ród północy, reszta to uparte mendy :D
      • Stannis II Baratheon
        Stannis II Baratheon 23/12/2015 21:32
        Bo Północ jest prosta. Tamtejsze rody chcą by ich jedynym zmartwieniem było to, jaka będzie nadchodząca zima. Nie interesuje ich Gra O Tron, no chyba że Tron Północy. Boltonowie po prostu odbiegli od odwiecznej normy. Oni i Manderly'owie.
        • Areo Hotah 05/01/2016 00:46
          Dlatego że Manderly'owie pochodzą z Reach, z nad Manderu a nie Północy.
        • Marti
          Marti 10/01/2016 20:18
          Manderly'owie z Reach? Co Ty gadasz? To jest ród Północy...
        • Anonim 11/04/2016 20:13
          Tak. Ród Manderlych pochodzi z Reach, dopiero potem po wypędzeniu przenieśli się na Północ.
  • Annabeth 12/03/2015 18:12
    Ja tam lubie tylko Roose'a (chociaż nie mam zbyt dużego wyboru). Przynajmniej nie był tak głupi jak Starkowie. Sami się o to prosili. Jakoś nigdy nie lubiłam Starków bo byli zbyt honorowi jak na realia PLIO.
  • Edric Storm ''Byk'' 13/03/2015 01:45
    Ten herb jest świetny, co za wspaniały koncept-oskurowany człowiek na X-sie, na RÓŻOWYM tle... genialne!A Starkowie musieli być kretynami żeby tolerować Boltonów, serio...
    • Bolton 30/05/2016 21:07
      Starkowie nic nie mogli poradzić. Boltonowie byli zaraz po nich najsilniejszym rodem na Północy posiadającym własnych wasalów i wyszkoloną armię. Starkowie byli w stanie odeprzeć ataki Boltonów, ale zagarnięcie ich ziem graniczyło z cudem. Tym bardziej, że nasze noże są ostre.
  • fan 24/03/2015 19:47
    Starkowie dłuuugo walczyli z Boltonami o władze na północy
  • STARK 15/04/2015 20:49
    The North Remembers
    • Stannis II Baratheon
      Stannis II Baratheon 23/12/2015 21:35
      Ja też pamiętam. Pamiętam, że te trzy słowa pojawiają się już zbyt często i powoli zaczynają mnie irytować. Po co to w kółko powtarzać. Wszyscy pamiętamy, że oni pamiętają.
      • Areo Hotah 05/01/2016 00:49
        Po co powtarzać pod każdym postem tę samą nudną teorię.
  • Anonim 21/04/2015 22:02
    Bardzo lubię Ramsay'a chociaż wiem że to na swój sposób psychopata xD.
    • Władcy sródziemia 05/06/2015 13:15
      Uważam, że Ramsay jest hobbitem
      • Arya 16/07/2015 23:08
        Zdegenerowanym hobbitem :D
        • Anonim 22/10/2015 22:25
          Dobre :)
  • xxlugi29xx 28/04/2015 18:55
    Starkowie powinni się nimi zająć jeszcze przed wybuchem tego powstania to by było inaczej ( najprawdopodobniej na winterfeel by wtedy siedział lannister którego by wasale nienawidzili i zrobile rebelie)
    • przedrzeźniacz z ukrycia 23/04/2016 22:44
      Nie trzeba się było nikim zajmować przed wojną tylko trzeba było trochę więcej zręcznej dyplomacji. Najlepszym dyplomatą wśród Starków była Kat (no i Arya kiedyś niezła bedzie) reszta rodu nie wie nic o polityce tylko nawalać sie umi. Po puerwsze Robb popełnił błąd nie zabjając Jemiego, następnie łamiąc dane Freyom słowa. Później ten przemądrzała bachor nie słuchał nikogo tylko ściął Kastarka i dokończył dzieła wkórzając Freya na weselu jego córki. Przesadził chłopak a co zadużo to niezdrowo.
    • przedrzeźniacz z ukrycia 23/04/2016 22:48
      Nie dziwię się że Boltonowie się wkurzyli jak zobaczyli jak wszysko po kolei paprze (niweczy)
      • Anonim 24/04/2016 00:59
        chyba nie czytałeś książki, bo coś z wiedzą krucho u ciebie ;( naprawde myślisz, że powodem zdrady boltonów były niepowodzenia w wojnie? ...
  • ladyOfNightsWatch 07/05/2015 23:53
    Wykorzystali okazję i teraz władają północą.
    Roose lepiej myśli strategicznie od Neda (chociaż uwielbiam Starków), który zostając namiestnikiem Roberta (który go do tego zmusił, równocześnie wszystko spieprzył i w wyniku czego umarł XD) mógł bardziej pilnować Go pilnować w Królewskiej Przystani. Osobiście mam mieszane uczucia co do Boltonów i jestem ciekawa jak GRRM rozwinie wątek ich przyszłej walki ze Stannisem o Winterfell :)
  • ja 01/06/2015 18:02
    A ja lubię wszystkie rody z gry o tron, bo dobro i zło są dosyć abstrakcyjnymi pojęciami
    (nie lubię tylko Freyuw bo to chuje i arynuw bo ich wątek jest nudny).
  • Mariusz88 05/06/2015 15:01
    Rose Bolton i jego chory Bękart stosowali taktykę nożem w plecy, taktyka na dłuższą metę która potrafi się zemścić :) Ich dni są policzone bo północ pamięta . Kto przy zdrowych zmysłach zdradza w tak perfidny sposób i myśli że Lordowie przymkną na to oczy to musi być skończonym naiwniakiem ;)
  • Śmiech 23/06/2015 16:36
    Do Amy: wiele porównań jest do Anglii, ale Anglii PÓŹNEGO ŚREDNIOWIECZA. Wtedy wyimaginowana zasada "wasal mojego wasala jest moim wasalem" (wyimaginowana, bo nigdy jej nie było. W Anglii obowiązywała raczej po prostu przedfeudalna zasada powszechnej służby dla króla) odeszła już w zapomnienie, bo w Anglii okresu Wojny Dwóch Róż mamy już do czynienia z tzw bękarcim feudalizmem, gdy członkowie warstw średnich (mieszczanie, wolni chłopi, drobni rycerze) wchodzili na służbę (bez składania formalnego hołdu lennego), płatną, wysokich rodów szlachty dziedzicznej. Jednocześnie za nadania ziemskie i urzędy oczekiwano od nich powszechnie wierności wobec swojego bezpośredniego zwierzchnika, przy czym wierność ta w tym czasie była znacznie większa, niż tradycyjne więzi feudalne, które np ograniczały w czasie obowiązki wasala wobec seniora.
  • Vhagar 15/08/2015 19:23
    Ja tam w ogóle nie lubię Starków, jestem całkowicie za roden Targaryen, więc za Daeners. Ale ogólnie rzecz biorąc to Ned zle postąpił mówiąc Cersei o tym, że odkrył prawdę o jej dzieciach. Boltonowie wygrali bo Robb nie poślubił córki Freya i nie podejrzewał podstępu. Boltonowie natomiast sprzymieżyli się z Tywinem Lannisterem i wybili Starków w momęcie, gdy byli odsłonięci i wszyscy w jednym miejscu, a tylko Boltonowie znali prawdę o najmłodszych synach Neda, których niby zabił Theon, Arya była już uznana za zmarłą natomiast Sansa była w Królewskiej Przystani jako zakładniczka i nowa żona Tyriona. Boltonowie dobrze wybrali moment na zdobycie władzy nad północą, ale to nie oznacza, że ich lubię. Są beznadziejni ;)
  • Lord Rickard Karstark 25/10/2015 00:19
    Lol nie lubię tych panów...
    #zdrajcy #tylkorobb
  • arya 25/10/2015 09:17
    Arya to by sobie z Ramsayem poradziła w noc poślubną, nie to co Sansa ! Zabawa byłaby przednia :D
    • Stannis II Baratheon
      Stannis II Baratheon 23/12/2015 21:41
      Proszę niech ci którzy nie czytali książki, przeczytają, lub nie komentują bo później jest pełno niedomówień i ciągle trzeba powtarzać co było, a co nie było w PLiO.
      • . 05/01/2016 08:18
        nieadekwatny komentarz - w książce biedna Jeyne Poole udawała właśnie Aryę ;)
        a w serialu podmienili ją na Sansę
        to forum dla fanów i książek, i serialu
        niezbyt roztropne to zabranianie wypowiadania się komukolwiek, chyba że ktoś jest niekulturalny
  • chmielicks
    chmielicks 07/03/2016 13:48
    Dla mnie Roose Bolton to jeden z najmądrzejszych ludzi w całej sadze (obok na przykład Tywina i Kevana Lannisterów, Eddarda Starka, czy Dorana Martella)
    aby lepiej zrozumieć Boltonów a przede wszystkim Roosa Boltona warto zdać sobie sprawę z kilku rzeczy:
    Po pierwsze Roose Bolton stracił jedynego syna którego chyba na prawdę kochał, do tego nabawił się tego krwiożerczego bękarta, który jest mu zwyczajnie przydatny.
    Po drugie ta cała jego zdrada, no nie wiem, uważam, że postąpił rozsądnie, o ile Roose szanował Eddarda jako doświadczonego lorda, o tyle Robb był dla niego zbyt porywczy, zgodził się co prawda na to, żeby pomóc mu w wojnie, prowadził ją bardzo skutecznie i praktycznie połowa sukcesów Młodego Wilka była tak na prawdę zasługą Boltona, ale gdy Robb zaczął staczać się w przepaść, Bolton jako jeden z pierwszych zauważył jego koniec i to, że wojna jest przegrana (zdobycie Winterfell przez Theona i małżeństwo z Jane Westerling), dlatego jako człowiek rozsądny zaczął wybiegać w przyszłość i zastanawiać się jak wyjść cało z całego zamieszania, wiedział, że Tywin to groźny gracz, dlatego najprawdopodobniej uknuł zdradę i posłużył się do jej wykonania Freyami, przez co w oczach Północy miał przynajmniej "w miarę" czyste ręce i zdobył darowanie win ze strony Żelaznego Tronu (chociaż podejrzewam, że nie chciał śmierci Robba i jego ludzi, bo wprowadziło to chaos na północy nad którym stara się on zapanować).
    Roose Bolton jest rozsądny, ostrożny i przebiegły, do tego jest jednym z najpoważniejszych graczy z gry o tron, jego rola jest ogromna, dlatego zastanawia mnie jedno, jakie są jego motywacje?
    Ciekawe co się stanie jak plan Varysa zacznie działać i w Westeros pojawią się Targareynowie, czy Bolton może być częścią spisku pająka, człowiekiem odpowiedzialnym za poddanie Północy?
    • paweł234 05/06/2016 15:29
      Serialowy Roose [R.I.P] jak i serialowy Ramsay to jedne z najmądrzejszych, najsprytniejszych, najbardziej bezwzględnych i przebiegłych postaci. Jednak Roose'a oceniam wyżej - rozważny, ostrożny ,taki Tywin Północy > i podobnie jak Tywin nie sprawdził się jako ojciec ;)
      co do losów jakie czekają książkowego Roose'a to uważam iż serial chcąc nie chcąc sporo Nam spoileruje > oczywiście to nie znaczy od razu że np Stannis w Wichrach szybko zginie - nie , może skończyć np jako 1000 LD Nocników ale na pewno nigdy na Żelaznym Tronie nie usiądzie. i tak też chyba będzie z Roose'm , może nie zginie ale Boltonowie stracą Północ na rzecz Starków.
    • Artos Karstark
      Artos Karstark 13/07/2016 18:26
      Czy ja wiem czy Roose jest taki utalentowany. Ja uważam że wręcz przeciwnie, jest inteligentny to prawda i ma jakieś tak pojęcie o strategi ale jest zbyt przebiegły i za ostrożny, ogólnie na polu walki to raczej marny z niego wódz, chyba że jeśli chodzi o intrygi. Pamiętajmy że swoją pierwszą bitwę w serii Roose nad Zielonymi Widłami z Tywinem przegrał i to z ogromnym impetem, to dla sprawy Północy był spory cios, Roose jest wodze który dowodzi tak aby nie wygrać tylko aby nie przegrać. Jeśli chodzi o zajęcie Harrenhal to udało mu się dogadać z komediantami i tylko dla tego wygrał . Nie Roose nie jest jakimś tam geniuszem wojskowym, on jest poprostu bardzo sprytny i tyle.
  • CZEMU BOLTONOWIE JESZZCE NIE SĄ WYSOKIM RODEM !!! 23/03/2016 22:29
    BOLTONOWIE SĄ NAMIESTNIKAMI PÓŁNOCY TEAZ WIĘC SĄ WYSOKIM RODEM!! DODAJCIE DRZEWO I I NIE CIEKAWOSTKI !!!
  • login1992 20/06/2016 15:33
    Boltonowie nie istnieją
  • Gerelath 22/06/2016 13:39
    Tam jest mały błąd :v Boltonowie wyginęli przecież :D
  • Anonim 30/06/2016 18:00
    <3<3<3<3<3 to jest mój ród<3<3<3<3<3
  • Grzesiek 04/07/2016 03:29
    Jestem oburzony reakcją dziennikarzy opisujących serial Gra o Tron jak również fanów tego tytułu. Chodzi mianowicie o ród Boltonów, który w sposób niebywale subiektywny przedstawia zdecydowana większość komentujących. W postaci Ramsay'a dostrzegałem sprawnego polityka, dobrego lidera i personę, która jest znakomitym przykładem na to, że ciężka praca może zaprowadzić cię daleko. Przecież kilka sezonów wcześniej Ramsay był zaledwie bękartem, ale dzięki uporowi i inteligencji stanął na czele rodu Boltonów. Zarzutu dotyczące jego brutalności? Bądźmy poważni! Serial nawiązuje do czasów średniowiecza, gdzie przemoc była traktowana inaczej, aniżeli dziś. Poza tym inni bohaterowie również nie stronili od mordów. Jeżeli chodzi o koniec jego panowania, to miałem lekkie pretensje do scenarzystów serii. W poprzednich latach mogliśmy zobaczyć w ówczesnym bękarcie osobę odważną, waleczną(nieudana próba odbicia Fetora przez żelaznych ludzi)i generalnie chętną do walki. W przedostatnim odcinku szóstego sezonu Ramsay był nieco zbyt zdystansowany względem bitwy, przynajmniej w stosunku do tego co było wcześniej. Poza tym nie możliwym byłoby zabicie go przez ukochane i co istotne wierne psy.
    • paweł234 04/07/2016 14:41
      Ramsay nie zaryzykował pojedynku na gołe klaty z Azorem bo nie miałoby to sensu :
      1 Ramsay wiedział że Azor idzie na niego z bida-armią
      2 Ramsay był pewien zwycięstwa - wedle swojej wiedzy miał przewagę jakościową, liczebna i strategiczną nad Azorem
      3 Ramsay bawił się z Azorem - ''Bękarcie'' ''Bękarcie'' a potem ''Biegnij do brata Mały Wilczku''
      4 Ramsay nie wiedział że Sansa wysłała kruka do Pedofingera
      5 Ramsay nie oglądał serialu > starał się podejmować najlepsze decyzje (biorąc pod uwagę wiedzę jaką posiadał)
      6 Ramsayowi wydawało się że ma wszystkie atuty w ręku i wszystko się dobrze dla niego skończy - sytuacja porównywalna do tej którą mieli tuż przed ''końcem'' Ned, Robb , Renly, Tywin, Oberyn, Mace, Thorne czy Wielki Ćwirek
      7 a pieski były głodne
  • Grzesiek 29/07/2016 19:14
    1. Nie chodzi o pojedynkowanie się z bękartem, a generalne uniknięcie walki z kimkolwiek. Choć na plus należy zaliczyć zabicie olbrzyma i ostateczna decyzja o podjęcie walki z buntownikiem jakim bez wątpienia był John Snow. Ramsay był bardzo bliski wygrania, niemniej żadna z wystrzelonych przezeń strzał nie zdołała przebić tarczy bękarta z Północy.
    2. Zgadza się. Był pewny i do dziś nie mogę odżałować, że ostatecznie przegrał.
    3. Ramsay w sposób jak najbardziej logiczny prowokował emocjonalnego Snow'a i w swoim stylu rozprawił się z jego nie nazbyt męskim bratem. Co do wyzwisk jakie stosował względem Johna w czasie negocjacji, to faktycznie nie były to wyzwiska, a jedynie stwierdzenie faktu. Naprzeciw siebie stanęli; prawowity władca Północy wywodzący się z szanowanego rodu i bękart, buntownik, a do tego dezerter z Nocnej Straży.
    4. Nie wiedział, nawet bękart o tym nie wiedział, co nie było nazbyt logiczne ze strategicznego punktu widzenia. Tak czy inaczej od początku serialu miałem Sansę za osobę o niezbyt dużym ilorazie inteligencji. Można stwierdzić, że była najmniej mądrą biorąc pod uwagę jej nie nazbyt rozgarnięty ród.
    5. A gdzie ja napisałem, że nie podejmował właściwych decyzji? Ramsay jeszcze z krzywdzącej dla siebie pozycji bękarta był w stanie opanować część Północy, później zaś zyskując należne mu nazwisko "Bolton" zdobył ją całą triumfując nad samym Stannisem.
    6. Miał, zgadza się.
    7. Mogły być głodne, a i tak nie zaatakowałyby swojego pana.

    Na koniec chciałbym zadać pytanie do wszystkich: Dlaczego Boltonom i ich koalicjantom nie pomogli Lannisterowie? Co prawda Ramsay w sposób godny podziwu stworzył pierwszorzędne sojusze z Umberami oraz Kastarkami, ale wcześniej zawarto porozumienie także z Lwami. Mam świadomość, że Jamie ruszył na odsiecz Freyom, niemniej chyba lepiej byłoby wesprzeć szanowany ród Boltonów i ich sprzymierzeńców, a nie wyśmiewanego Waltera Freya i jego nierozgarniętych synów.
    • Horn 01/12/2016 12:34
      Kluczem jest tu odległość.Mapa pokazuje wyrażnie że dorzecze i ziemie korony to praktycznie jedna kraina.Dlatego lanisterowie zabezpieczają tamte tereny a nie daleką jak dla nich północ.
  • Ramsey 07/02/2017 22:03
    Ja osobiście lubię Boltonów
  • Anonim 26/04/2017 15:26
    NAJLEPSZY RÓD
  • Anonim 11/08/2017 14:00
    Ja także lubię Boltonów,głównie wtedy jak giną. Szkoda tylko że nie mają przeciwników którzy by jak oni swoich ich skórowali.
  • ogar 08/09/2017 08:55
    cieszy mnie ze rod boltonow wygina ostatecznie, ramsey byl idiota ktory doprowadzil do wyniszczenia rodu, wczesniej jak zaznaczono bylo to niemozliwe na szczescie trafia sie taki nieudacznik jako przywodca rodu i rod ktory tyle lat dawal odpor starkom znikna bezpowrotnie. najgorszy rod gorszy niz freyowie wiec dobrze ze znikneli.
    • Michał 08/09/2017 09:05
      Ukatrupił własnego ojca, macochę i przyrodniego brata...
    • Zakład pogrzebowy u Frey'a 02/10/2017 11:24
      (spoiler) frey'owie też wyginęli więc tępy nóż (z nawiązaniem do dywizy rodu) mnie obchodzi kto jest gorszy
  • Zakład pogrzebowy u Frey'a 02/10/2017 11:22
    "Nasze noże są ostre". Oj jak się boje, a co jeśli źle pokroi kurczaka!? Tylko nie toooooooooooooooooooooooo

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Jeśli planujesz dodać komentarz zawierający spoilery, użyj tagów (spoiler) treść (/spoiler)

Odliczamy

Świat