Michael Hirst - twórca takich historycznych produkcji jak "Wikingowie" czy "Dynastia Tudorów" - wypowiedział się krytycznie na temat licznych scen seksu i przemocy w produkcji serialu HBO.

Hirst, który w 3. sezonie „Wikingów” sam zaprezentował dość odważną jak na stację History scenę (szlachcic traktujący kobietę biczem w swoistej, średniowiecznej „komnacie uciech”), podczas wywiadu dla irlandzkiego serwisu Raidió Teilifís Éireann bronił wspomnianej historii, twierdząc, że będzie ona miała znaczny wpływ na fabułę. Scenarzysta dla kontrastu wspomniał o „Grze o tron”, zarzucając produkcji HBO zbytnią przesadę we wspomnianych wcześniej aspektach:

Podobnie jak wiele innych osób uważam, że sceny seksu w „Grze o tron” i innych serialach są zupełnie niepotrzebne… podobnie z przemocą, która nierzadko jest pokazywana bezpodstawnie. Zabiegi te mają jedynie zszokować widza i nic poza tym.

Oglądacie „Wikingów”? Zgadzacie się z opinią Hirsta?

źródło: rte.ie