Jakiś czas temu pisaliśmy, że HBO pracuje nad czterema spin-offami „Gry o tron”. Odniósł się do tego we wpisie na nie-blogu George R.R. Martin, autor naszej kochanej serii.


Martin przede wszystkim zaczął od zaznaczenia, że żaden z tych spin-offów nie będzie nim w klasycznym sensie, takim jak był „Joey” w stosunku do „Przyjaciół” (w polskich warunkach możemy jako przykłady podać „Sąsiadów” wywodzących się od „Lokatorów”). Możemy się pożegnać z dotychczasowymi bohaterami, nie dostaniemy przygód Tyriona, Gorącej Bułki czy Bronna wędrujących po królestwie rządzonym przez króla Jona i królową Sansę. Każdy z tych seriali będzie prequelem.

Prace nad spin-offami, czy jak Martin woli je nazywać „serialami-dziedzicami”, zaczęły się w sierpniu zeszłego roku, kiedy pisarz przedstawił HBO dwa pomysły na nowe seriale. Jeden z nich został porzucony, nad drugim nadal trwają pracę. Potem do Martina dołączali kolejni scenarzyści, którzy przedstawiali własne pomysły, dyskutowali z Martinem na temat świata, spędzali długie godziny, szlifując koncepcje. Każdy z nich teraz opracowuje własny scenariusz na odcinek pilotażowy nowego serialu. Ich nazwiska i seriale nad którymi wcześniej pracowali możemy poznać tutaj.

Martin ujawnił też, że to nie koniec. Dołączył do nich piąty scenarzysta, który będzie pracował nad kolejnym scenariuszem. Pisarz napisał, że jest to osoba o wyjątkowej znajomości uniwersum, jedna z najlepszych pod tym względem na świecie. Niestety, nie jest to jednak nikt z naszej redakcji. Na Reddicie użytkownicy spekulują, że może to być Bryan Cogman. Bryan dotychczas pisał scenariusze dla „Gry o tron”, a według IMDb miał się teraz zająć scenariuszem dla aktorskiej adaptacji „Miecza w kamieniu”.

Martin miał też smutne wiadomości. Nie dostaniemy Rebelii Roberta, ponieważ ta historia ma według niego za mały potencjał na niespodzianki. Nie dostaniemy też opowieści o Dunku i Jaju, bo Martin chce jeszcze napisać tutaj siedem, osiem albo nawet dziesięć opowiadań i sam zakończył tę historię, a nie pozwolić by HBO zrobiło to przed nim.

Co o tym myślicie? Szanse na spin-offy o podboju Aegona i Tańcu Smoków wzrosły. Myślę też wojna dziewięciogroszowych królów byłaby idealnym miksem nowości i klasycznych postaci. A wy jakie macie typy? I kiedy dostaniemy Wichry, jeśli Martin zamiast je pisać, pomaga tworzyć pięć nowych seriali, edytuje cztery nowe tomy Wild Cards i zajmuje się tajemniczym projektem, o którym na koniec wspomina?

Źródło: grrm.livejournal.com