Trzeci odcinek piątego sezonu "Gry o tron", zatytułowany "High Sparrow" ("Wielki Wróbel"), oprócz wprowadzenia tytułowej postaci przywódcy nowego ruchu religijnego w Westeros przedstawia również kilka istotnych wątków - w tym wątek Aryi Stark.

Młoda bohaterka po licznych podróżach i przygodach znalazła się w Braavos i odnalazła w końcu Człowieka Bez Twarzy, którego poznała pod imieniem Jaqena H’ghara. Ale czy aby na pewno wtedy (w 2. sezonie/tomie – podczas podróży z Yorenem na Mur) poznali się po raz pierwszy?

Jedna z popularnych fanowskich teorii zakłada, że Syrio Forel – pochodzący również z Braavos nauczyciel, który w pierwszym tomie/sezonie szkoli Aryę Stark w sztuce „wodnego tańca” – oraz Człowiek Bez Twarzy przedstawiający się jako Jaqen H’ghar to ta sama postać.

W trzecim odcinku piątego sezonu, podczas sceny w Domu Czerni i Bieli, Arya widzi w jednej z sal posągi bogów z różnych religii – m.in. Nieznajomego z Wiary w Siedmiu, charakterystyczne dla Północy czardrzewo czy Utopionego Boga, czczonego na Wyspach Żelaznych.

Dziewczynka zadaje „Jaqenowi” pytanie:
„Który z nich jest prawdziwy?”
– na co „Jaqen” odpowiada:
Jest tylko jeden Bóg. Dziewczynka zna jego imię.

Cofnijmy się teraz do pierwszego sezonu, a konkretnie do dwóch odcinków – 1×06: „A Golden Crown” („Złota korona”) oraz 1×08: „The Pointy End” („Ostry koniec”).

syr3

W pierwszym z nich – w świetle ataku Jaime’a Lannistera i jego gwardzistów na Neda Starka i Jory’ego – Arya odmawia wzięła udziału w kolejnej lekcji Syria, przez co wywiązuje się między nimi rozmowa, w trakcie której Syrio mówi do niej:

Istnieje tylko jeden bóg: Śmierć.

I wyraźnie do tych słów nawiązuje Jaqen podczas rozmowy z Aryą w Domu Czerni i Bieli. Zarówno Syrio jak i Ludzie Bez Twarzy nie precyzują konkretnie, kim jest bóg, którego czczą; według nich występuje on w wielu religiach właśnie w różnych „twarzach” – w Westeros w Wierze Siedmiu jest to Nieznajomy, w Quohorze Czarna Koza, a w Yi Ti Lew Nocy. Wszystko jednak nawiązuje do śmierci i jest ona kultywowana w Domu Czerni i Bieli na różne sposoby.

Przypomnijmy sobie również wydarzenia z odcinka 1×08, do którego scenariusz napisał… sam George R.R. Martin. Ćwiczenia Aryi u Syria zostają przerwane pojawieniem się Meryna Tranta i grupki lannisterskich gwardzistów. Syrio w miarę szybko rozprawia się z tymi ostatnimi, jednak na polu boju pozostaje uzbrojony po zęby Trant, a ciosy mistrza szermierki z Braavos bezskutecznie odbijają się od zbroi gwardzisty. Nauczyciel nakazuje Aryi uciekać, raz jeszcze przypominając jej o Bogu Śmierci. Podobnie jak w książce – wraz z ucieczką Aryi, z punktu której opowiadany jest rozdział, widz i czytelnik „traci z oczu” Syria, a finał jak by się wydawało nieuchronnej potyczki z Trantem nie jest pokazany. Fakt, że Merynt Trant wychodzi cało z potencjalnego starcia i jest pokazywany dalej wskazuje jednak, że udało mu się zabić lub unieszkodliwić Syria. Czy aby na pewno?

syr4

Mimo wielokrotnej późniejszej obecności Meryna Tranta zarówno w książce jak i w serialu, postać ta milczy na temat starcia z Syriem – nie chełpi się nią ani jej nie wspomina mimo kilku okazji ku temu. Sposób, w jaki Syrio za pomocą drewnianego miecza rozprawił się z piątką lannisterskich gwardzistów wskazuje na to, że jego potencjalna walka z Merynem Trantem nie była wcale z góry skazana na porażkę.

Postać Syria przewija się również w dalszym wątku Aryi, jako że bohaterka często wspomina lekcje u Syria i jego słowa.

Podsumowując – teoria Syrio Forel=Jaqen H’ghar staje się jeszcze bardziej wiarygodna za sprawą sceny w trzecim odcinku piątego sezonu.

P.S. Na zakończenie jeszcze jedna, szalona teoria, która pojawiła się podczas pisania tego artykułu (ale czy takich nam w „Pieśni Lodu i Ognia” brakuje?):

Syrio Forel nie jest tą samą osobą, co „Jaqen H’ghar”, lecz obydwaj są Ludźmi Bez Twarzy. Przeszłość Syria nie jest znana poza tym, że „przez dziewięć lat był Pierwszym Mieczem Braavos”. Zakładając, że Syrio jest Człowiekiem Bez Twarzy, można uznać, że bez problemu mógł on odnosić takie sukcesy w Braavos, używając skradzionej tożsamości.

Ta teoria może też rzucić nowe światło na niepokazaną w serialu i książce walkę Syria z Merynem Trantem i fakt, że ten drugi milczy na ten temat. Syrio mógł pokonać Tranta i… ukraść jego twarz, wcielając się w królewskiego gwardzistę i służąc jako szpieg Ludzi Bez Twarzy przy Żelaznym Tronie. Aby nie budzić podejrzeń, nadal musi zachowywać się podobnie jak swoja ofiara, znęcając się nad Sansą i wykonując każde polecenie króla i królowej. Posiadanie „agenta” tuż przy królu, królowej i innych najważniejszych osobach w Siedmiu Królestwach bez wątpienia mogłoby dać gildii zabójców wiele niezbędnych informacji potrzebnych w przypadku kolejnych zleceń.

Jakie jest Wasze zdanie w obu „przypadkach”?
Zapraszamy do dyskusji.

Zdjęcia © HBO