Nie ma wątpliwości, że Mark Gatiss powróci w obsadzie 8. sezonu "Gry o Tron". Aktor ma własny pomysł na zakończenie serialu.

Postać Tycho Nestorisa przeplata wątki kilku głównych bohaterów, tak w sadze, jak i serialu. W 7. sezonie dał królowej Cersei szansę na zwycięstwo w wojnie z Daenerys Targaryen. Odebrał dług Korony i w zamian udzielił jej środków na wypożyczenie Złotej Kompanii, legendarnej armii najemników z Essos, której liczebność podwojono w stosunku do tej z sagi. Dzięki Tycho flota Eurona już wkrótce sprowadzi z innego kontynentu 20.000 wojowników na rozkazy Cersei.

tycho-nestoris-and-cersei-lannister

Żelazny Bank jest potężny, jednak Mark Gatiss, odtwórca Nestorisa, ma jeszcze większe wyobrażenie o jego mocy. W programie porannym Channel 4 brytyjski aktor wyjawił swój pogląd na udział jego postaci w ostatnim sezonie.

Podrzuciłem twórcom, Danowi i Davidowi, że powinienem być ostatnią żywą postacią w serialu. W końcu jeśli ktoś przetrwa, to na pewno banki. Po prostu mnie wyśmiali. Oczyma wyobraźni widzę jedną finalną scenę, gdzie przechodzę między martwymi ciałami, obracam twarz do kamery i mówię: „Następny.”

 

Biorąc pod uwagę reakcję Dana Weissa i Davida Benioffa, raczej nie musimy się tego obawiać, nawet mimo wielowiekowej i przerażającej reputacji Żelaznego Banku. Nietrudno jednak sobie wyobrazić, jak zwycięzcą rozgrywki zostaje ten, kto dzierży złoto…

A jak Wam podoba się ta wizja?


zdjęcia: HBO
źródło: winteriscoming.net