George R.R. Martin odwiedził Worldcon i podzielił się z uczestnikami wieloma interesującymi informacjami. Zaczynając z grubej rury, Martin potwierdził, że Bloodraven zabrał Mroczną Siostrę na Mur (więcej o valyriańskich mieczach tutaj, więcej o Bloodravenie tutaj). No cóż, pozostaje więc tylko czekać aż ten rodowy miecz Targaryenów znajdzie się w rękach Targaryena, który akurat tam się znajduje.

Kontynuując wątek Wielkich Bękartów, Martin stwierdził, że Bittersteel nie miał dzieci. Teoretycznie wyklucza to kilka pomniejszych teorii o tym, że „X” to potomek Bittersteela, a tak na serio to w tych teoriach można spokojnie Bittersteela zastąpić np.: Aerionem Jasnym Płomieniem.

Martin powiedział, że nęci go, aby wypełnić książkę snami, które nic nie znaczą tylko po to, żeby potem przyglądać się jak fani na forach męczą się z wymyślaniem interpretacji. Przyznał jednak, że dotychczas jeszcze tego pomysłu nie wcielił w życie, więc spokojnie możemy wrócić do interpretowania snów bohaterów Pieśni.


A tak z podgatunku bezużytecznych ciekawostek, ulubiony kolor Martina to fioletowy.

Martina zapytano czy postrzega Grę o tron jako szkic swoich kolejnych książek – zaprzeczył temu. Dodał, że w serialu ginie więcej bohaterów niż w książkach i niektórzy z tych, którzy zginęli w serialu nigdy nie zginą w książkach. Czyżby to oznaczało, że możemy wykluczyć pełną apokalipsę jako zakończenie?

Pisaliśmy o czterech spin-offach, pisaliśmy o pięciu. A pomysłów było w sumie osiem. Podsumowując dla tych co się gubią: trzy pomysły w koszu, jeden projekt zatrzymany, trzy projekty na etapie pisania, jeden projekt w produkcji.

Wracając do pytań o treść książek, padło pytanie czy matka Oberyna i Dorana miała na imię Loreza, gdyż tak ma na imię jedna z córek Oberyna. Martin stwierdził, że pytająca poświęciła temu zagadnieniu więcej czasu niż on sam i nie udzielił bezpośredniej odpowiedzi.

Dla każdego śledzącego odpowiedzi Martina na pytania fanów znane jest jego zawołanie „Keep reading” („Czytaj dalej”). Tutaj też nie mogło zabraknąć braku odpowiedzi na niektóre pytania, autor nie chciał wyjaśnić co stało się z siostrą Clegane’ów, która z(a)ginęła w podejrzanych okolicznościach. Nie rozjaśnił też zagadnienia czerwonej komety, która przemknęła nad Planetos w pierwszej książce z serii.